fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

W 2010 roku rynek komercyjny odbije się od dna

W 2010 zmniejszy się podaż nowych powierzchni biurowych. W połączeniu ze wzrostem popytu przyniesie to powyżki
GG Parkiet, Włodzimierz Wasyluk WW Włodzimierz Wasyluk
Analitycy prognozują, że już niebawem stawki czynszów za wynajem powierzchni biurowych i handlowych wzrosną
Wygląda na to, że rynek obiektów komercyjnych najgorsze ma już za sobą. Po słabym 2009 roku, gdy popyt na powierzchnie [link=http://www.parkiet.com]biurowe i handlowe[/link] znacząco ograniczył kryzys, co przełożyło się na spadek czynszów i wzrost pustostanów, sytuacja się ustabilizowała i – zdaniem rynkowych ekspertów – w 2010 roku mamy być świadkami wzrostu cen.
[srodtytul] W biurach popyt ożył [/srodtytul]
Na rynku nieruchomości komercyjnych kryzys najmocniej zaważył na kondycji sektora biurowego, gdzie popyt wyhamował już pod koniec 2008 r. Spadkowi popytu towarzyszył wzrost podaży powierzchni biurowych, związany z finalizowaniem inwestycji rozpoczętych w czasach prosperity. Szacuje się, że w minionym roku na rynek trafiły obiekty o 0,55 mln mkw. powierzchni netto, gros z nich – w Warszawie, gdzie całkowita podaż przekroczyła już 3,2 mln mkw. W efekcie w całym kraju zwiększył się odsetek pustostanów – dla stolicy, z 3 proc. w 2008 r. do 8 proc. rok później, a wysokość czynszów w nowo zawieranych umowach spadła rok do roku o 20 proc.
Jak wskazuje [b]Robert Karniewski[/b] z [link=http://www.parkiet.com]Colliers International[/link], liczbę pustostanów w 2010 r. będą ograniczały spadek podaży nowych powierzchni i wzrost popytu, związane z polepszeniem się sytuacji gospodarczej. Kryzys gospodarczy przełożył się na usztywnienie polityki banków w zakresie kredytowania. W efekcie w 2010 r., jak szacuje [link=http://www.parkiet.com]Jones Lang LaSalle[/link], w tym roku na rynek trafi 0,34 mln mkw. nowej powierzchni.
– Już w drugim kwartale 2010 r. spodziewamy się wzrostu cen w zależności od rynku o 8–15 proc. Prawdziwe odwrócenie trendu odczujemy w II połowie 2010 r. – mówi Karniewski. Dziś w Warszawie stawki wywoławcze w biurowcach w centrum wynoszą 25–27 euro za mkw. miesięcznie, a np. w Poznaniu 12–18 euro za mkw.
[srodtytul]Yields nieco spadną[/srodtytul]
Czy poprawa koniunktury na rynku najmu ożywi rynek sprzedaży biurowców? Analitycy są zdania, że rok 2010 będzie lepszy niż bardzo słaby miniony rok. W 2009 r. w Polsce zawarto zaledwie kilka transakcji na rynku komercyjnym. Jedne z największych to: sprzedaż biurowca [link=http://www.parkiet.com]Deloitte House[/link] za 117 mln euro czy kompleksu biurowego Marynarska Point za 70,8 mln euro (oba w Warszawie). Stopy kapitalizacji (tzw. yields, stosunek rocznych dochodów z najmu do wartości rynkowej nieruchomości) dla najlepszych obiektów w Warszawie wzrosły z 5 proc. w 2007 r. do 7,5 w 2009 r. Zdaniem analityków stopy kapitalizacji już zaczęły się obniżać. Wraz z ich spadkiem można się spodziewać większego zainteresowania inwestorów.
[srodtytul] Handel kręci coraz lepiej[/srodtytul]
Poprawi się również sytuacja właścicieli centrów rozrywkowo-handlowych, z którymi kryzys obszedł się dość łagodnie. W tej części rynku nie było szczególnego załamania popytu, choć szczególnie na początku 2009 roku zderzyli się z presją najemców na renegocjację stawek czynszów wywołaną m.in. osłabieniem złotego, które przy stawkach czynszu wyrażonych w euro powodowało wzrost kosztów najmu.
Odsetek pustostanów w tej części rynku komercyjnego był bardzo niski – w Warszawie blisko 100 proc. nowoczesnych powierzchni jest wynajętych, a w pozostałych największych aglomeracjach pustostany stanowią średnio mniej niż 3 proc. powierzchni. Gorzej sytuacja wygląda w mniejszych miejscowościach. W oddawanych w 2009 obiektach nawet 10–20 proc. pozostawało niewynajętych.
Jaki będzie rok 2010? Zdaniem analityków będziemy obserwować pogłębiającą się polaryzację rynku. Nowe obiekty w centrach dużych miast będą się cieszyć dużą popularnością, a stawki czynszów, sięgające nawet 80 euro za mkw. miesięcznie dla najatrakcyjniejszych lokalizacji w stolicy, mogą jeszcze wzrosnąć. Właściciele starszych obiektów będą zmuszeni stosować zachęty dla najemców, np. wakacje czynszowe.
Na korzyść właścicieli istniejących już obiektów handlowych działać będzie spadek podaży nowych powierzchni. Jak szacuje [b]Katarzyna Michnikowska[/b] z [link=http://www.parkiet.com]Cushman & Wakefield[/link], w IV kwartale 2009 r. w budowie pozostawało 530 tys. mkw. powierzchni handlowych, z czego 74 proc. jest zaplanowanych do ukończenia w 2010 r. Dla porównania, w 2009 roku na rynek trafiło ponad 700 tys. mkw. powierzchni handlowych.
[srodtytul] Centra już się sprzedają [/srodtytul]
Wojciech Pisz z Cushman & Wakefield jest zdania, że w 2010 roku będziemy świadkami wzrostu zainteresowania inwestorów najlepszymi obiektami. – Obserwujemy pierwsze sygnały, że aktualnie oferowane ceny mogą się stać akceptowalne dla właścicieli, co powinno doprowadzić do zwiększenia wolumenu transakcji na rynku – mówi Pisz.
Mamy już pierwsze przykłady ożywienia. W połowie stycznia [link=http://www.parkiet.com]MGPA Europe Fund III[/link] za centra handlowe: Karolinka w Opolu, Pogoria w Dąbrowie Górniczej i opcję zakupu trzeciego zlokalizowanego w północnej Polsce, zgodził się zapłacić 236 mln euro.
[i]Czytaj też na [link=http://www.parkiet.com/artykul/25,893339.html]www.parkiet.com[/link][/i]
Źródło: parkiet.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA