Świat

Hiszpańscy katolicy zdecydowani bronić rodziny

Wierni zgromadzeni na uroczystości
AFP
Nie ma przyszłości dla świata bez rodziny – ostrzegał arcybiskup Madrytu podczas niedzielnej mszy na Plaza de Lima
Hasłem madryckiego Dnia Rodziny były słowa „Przyszłość Europy przechodzi przez rodzinę” wypowiedziane na tym samym placu przez Jana Pawła II w czasie jego pierwszej pielgrzymki do Hiszpanii w 1982 r.
– Przyszłość Europy, jej przyszłość moralna, duchowa, nawet biologiczna, zależy od rodziny chrześcijańskiej – mówił kardynał Antonio Maria Rouco Varela w trakcie mszy świętej odprawianej w Madrycie pod gołym niebem przy ołtarzu, nad którym górował 20-metrowy krzyż. Inne modele, które „próbują zawładnąć mentalnością i kulturą naszych czasów, nie odpowiadają naturalnej prawdzie rodziny, jaka została nam dana na początku stworzenia” – podkreślał arcybiskup Madrytu.
Piętnował „niewyobrażalne” ułatwienia w rozwodach, „rozmywanie, jeśli nie eliminowanie”, pojmowania małżeństwa jako nierozerwalnego związku mężczyzny i kobiety otwartego na prokreację, prawo do aborcji, które „wypiera prawo do życia”, i narastające zagrożenie dla przetrwania ludzi niepełnosprawnych, nieuleczalnie chorych i starców pozbawionych opieki bliskich. Jedynym światłem w tej ponurej scenerii są – podkreślał – rodziny chrześcijańskie. Bez nich Hiszpania i Europa zostaną praktycznie pozbawione dzieci, czyli „przyszłości dla życia”. Wcześniej do tysięcy wiernych zebranych mimo zimna na Plaza de Lima przemawiał z Watykanu po hiszpańsku Benedykt XVI. – Jedną z największych posług, jaką możemy jako chrześcijanie zaoferować naszym współczesnym, jest stanowcze i spokojne dawanie świadectwa rodziny opartej na małżeństwie mężczyzny i kobiety, jej obrona i krzewienie – mówił papież. Msza w intencji rodziny, odprawiana począwszy od 2007 roku w Madrycie w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu, w tym roku miała międzynarodowy wymiar. Razem z Hiszpanami modlili się wierni z kilkunastu krajów Europy, w tym członkowie wspólnot neokatechumenalnych z Polski. Prócz 39 biskupów hiszpańskich przybyło wielu hierarchów z zagranicy, m.in. przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Józef Michalik. Szef Hiszpańskiego Forum Rodziny Benigno Blanco nie wierzy jednak, by przywiązanie do wartości chrześcijańskich, zamanifestowane w niedzielę w Madrycie przez Hiszpanów, skłoniło rządzących jego krajem socjalistów do zmiany podejścia do rodziny. Po ekspresowych rozwodach i legalizacji małżeństw gejów (z prawem do adopcji) rząd forsuje teraz niezwykle liberalne prawo aborcyjne. – W październiku wyszliśmy na ulice, by zaprotestować przeciw nowej ustawie aborcyjnej, ale to nie skłoniło rządu do skorygowania planów. Nie skoryguje ich też po 27 grudnia – mówi „Rz” Blanco. Zależy mu, by ustawa, którą odrzuca ogromna większość Hiszpanów, weszła jak najszybciej w życie, bo wie, że oznacza ona dla lewicy utratę części elektoratu i bardzo osłabia rząd. Ma nadzieję, że Hiszpanie „zapomną” o niej do następnych wyborów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL