Media

Rokita posiedzi, Kammel postoi, CBA leży

Piotr Gociek
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Niestrudzeni pogromcy CBA z "Gazety Wyborczej" każdego dnia w znojnym trudzie (a może nawet w trudnym znoju) tropią zbrodnie Biura z czasów gdy kierował nim Mariusz Kamiński.
Zajmuje to "Wyborczej" już prawie tyle czasu, co tropienie zbrodni PiS oraz IPN, więc sprawa musi być poważna. I faktycznie - trudno nie zmarszczyć poważnie czoła nad fragmentem artykułu, w którym prokuratura przyznaje, że dokonania złych rzeczy nie da się "ani potwierdzić, ani wykluczyć". Trudno o poważniejsze dowody zbrodni.
[wyimek][b] [link=http://blog.rp.pl/gociek/2009/12/16/rokita-posiedzi-kammel-postoi-cba-lezy/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek] Sprawa jest oczywiście duperelowata - pani psycholog zatrudniona w CBA napisała donos na innych psychologów z firmy, że za słabo sprawdzają kandydatów na agentów. Nic by się nie stało, gdyby nie fakt, że jeden z owych "złych psychologów" rekrutował agentów zajmujących się słynną sprawą posłanki PO Beaty Sawickiej.
"Wyborcza" najwyraźniej zastępuje Watykan w ogłaszaniu nowych świętych. Po świętej Blidzie przychodzi czas na świętą Sawicką i jej święte wałki planowane w związku z prywatyzacją szpitali oraz jej świętą "wziatkę" - po polsku łapówkę. A skoro "GW" chce Sawicką wynieść na ołtarze, to wszyscy którzy choćby otarli się niechcący w tramwaju o pracowników CBA z czasów jej afery, muszą być napiętnowani jako bardzo wredne istoty. Inna sprawa, że liga świętych według "Wyborczej" szybko się ostatnio powiększa - jak nie święty Roman Polański, to święty Krzysztof Piesiewicz... W związku ze sprawą tego ostatniego "Polska The Times" pyta na pierwszej stronie "Czy tabloidy budują kulturę szantażu?". Chodzi o "Super Express" atakowany za upublicznienie zdjęć i filmów kompromitujących senatora PO. Jacek "Katon" Żakowski nawołuje, by redaktora naczelnego "SE" postawić przed sądem. Nie da się ukryć - do listy instytucji, które trzeba pilnie zlikwidować w Tuskpospolitej Polskiej trzeba oprócz CBA, IPN i PiS dopisać wolną prasę. Prasa powinna wiedzieć, że prawdziwie wolna jest tylko wtedy, kiedy wie co jej wolno. Bo wolność, proszę pana Żakowskiego, to uświadomiona konieczność. Ale pan o tym wie doskonale z młodych lat. Ciekawą konieczność uświadomił sobie tymczasem Jan Rokita, który wyznaje "Faktowi", że się niemieckiego więzienia nie boi i chętnie pójdzie siedzieć, a grzywny i tak nie zapłaci. Istnieją granice kompromitacji w polityce, ale nikt do tej pory nie wiedział, że przebiegają one gdzieś między korytarzem a celą w Bawarii. W świetle powyższej informacji nawet doniesienie "Super Expressu" o tym, że Tomasz Kammmmmel ma zostać panem od kulek z numerkami, czyli taką męską panienką prowadzącą losowanie Lotto, wydaje się zupełnie poważna.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL