Sylwetki

Prawnik z cukru

Todd Stitzer – prawnik w krainie cukierków
AFP
Todd Stitzer nie chce sprzedać Cadbury, którego jest prezesem, za bezcen. Dlatego odrzuca ofertę Kraft Foods
Ulubionym produktem Cadbury 57-letniego Todda Stitzera są pastylki Maynards Wine – donosi na swojej stronie internetowej brytyjski koncern. Jednak mimo słabości do cukierków szef jednej z największych firm produkujących słodycze ma niewiele wspólnego z bajkowym Willym Wonką z opowieści „Charlie i fabryka czekolady”.
Todd Stitzer to poważny biznesmen twardo stąpający po ziemi. Do świata wielkich finansów trafił z branży prawniczej – według niego jeszcze bardziej wymagającej. Dziennik „Financial Times” przypomniał niedawno jego wystąpienie w Massachusetts Springfield College, gdzie dwa lata temu tłumaczył, dlaczego porzucił karierę prawniczą w jednej z nowojorskich kancelarii i dołączył do producenta słodyczy. – Było dla mnie oczywiste, że po osiągnięciu trzydziestki i zbliżając się nieuchronnie do bycia ojcem, stałem się uzależniony od adrenaliny. Chcąc zejść z tej ścieżki, szukałem pracy, której środowisko dawałoby mojemu życiu większą równowagę i wartości – powiedział Stitzer. Wydawałoby się, że najtrudniejsze wyzwania na stanowisku prezesa Cadbury ma za sobą. Nadzorował, m.in. odłączenie amerykańskiej części napojowej i przekształcenie Cadbury Schweppes w Cadbury. W 2008 r. firma napojowa ze Stanów Zjednoczonych zmieniła nazwę na Dr Pepper Snapple Group, a brytyjski koncern skupił się na produkcji słodyczy. Natomiast rok wcześniej Stitzer ogłosił plan restrukturyzacji Cadbury, który zakłada przeniesienie części produkcji z Wielkiej Brytanii do innych krajów, m.in. do Polski, gdzie należy do niego marka Wedel.
Tymczasem ostatnie tygodnie pokazały, że Stitzer ma jeszcze twardszy orzech do zgryzienia. Olbrzymi apetyt na Cadbury ma amerykański gigant Kraft Foods. Za brytyjskiego producenta słodyczy daje ok. 10 mld funtów. Zdaniem Todda Stitzera i zarządu oferta Krafta jest nie do przyjęcia, a Cadbury jest w stanie w dalszym ciągu rozwijać się i poprawiać wyniki. Wczoraj koncern opublikował oficjalny komunikat w tej sprawie. Jednak już wcześniej Stitzer podkreślał, że bardziej interesuje go przejmowanie niż bycie celem dla innych firm z branży. Do Cadbury Ameryka Północna dołączył w 1983 roku. Zaczynał od porad prawnych. Od 1997 do 2000 roku był szefem spółki Dr Pepper/Seven Up. Następnie wszedł do zarządu koncernu i odpowiadał za jego strategię. W 2003 r. awansował na stanowisko prezesa Cadbury Schweppes. Studiował na Springfield College i na Uniwersytecie Harvarda. W wolnych chwilach uprawia sport, głównie: tenis, narciarstwo i żeglarstwo.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL