Muzyka

Miłosne wyznania w eksperymentalnej formie

Rzeczpospolita
Trudno ocenić, czy Alicia Keys zrobiła krok naprzód, czy w tył. Elektryzuje nowym brzmieniem, ale śpiewa infantylnie.
Zimna, laboratoryjna „Love Is Blind”, to intrygujące otwarcie. Brzmi ascetycznie – uproszczone są aranżacje i tekst. Osią utworu jest krótka fraza, zwielokrotniona, odbijana jak echo. Ale już w „Doesn’t Mean Anything” pojawia się Alicia wyśpiewująca miłosne wyznania z determinacją i dosłownością nastolatki. Zapewnia, że wolałaby głodować, niż żyć bez miłości.
Brzmi to niedorzecznie, zważywszy, że Keys nigdy nie chodziła głodna. Wyraźny rytm i dominująca melodia to zestaw powtarzający się na tym krążku. W „Try Sleeping with a Broken Heart” są jeszcze syntezatory. Tworzą dźwiękową magmę, jednolite i smętne tło pasujące do tytułowych samotnych nocy. „That’s How Strong My Love Is” okazuje się powtórką przeboju „No One” – tą samą opowieścią o niezniszczalnym uczuciu. W pełnej napięcia „Un-Thinkable” perkusja przypomina bijące serce, bo Keys jest tu w sytuacji ryzyka. Lada moment przekroczy granicę i zwiąże się z kimś. W jej głosie słychać niepewność. Seksowna i dowcipna „This Bed” wyróżnia się zwiewną aranżacją. Duet z Be- yonce „Put It in a Love Song” jest nieciekawy, szczególnie w porównaniu z pogodną „Through It All” i zaskakująco refleksyjną „Pray for Forgiveness”.
Piosenki zyskują przy kolejnych przesłuchaniach, prędzej czy później melodie Keys podbiją każdego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL