Na dziesiątą rocznicę śmierci pluskwy

Zlekceważenie problemu pluskwy milenijnej może narazić naszą gospodarkę na poważne konsekwencje. (...) Podejmujemy więc zdecydowane kroki przeciwko temu zjawisku. Postanowiliśmy, iż będzie to podstawowy temat rozmów podczas najbliższego szczytu G8. (...) Szczególnie kraje rozwijające się będą potrzebowały naszej pomocy. Dlatego zamierzamy przeznaczyć na ten cel 10 milionów funtów w ramach specjalnego funduszu Banku Światowego. (...)
Tekst Tony’ego Blaira, ówczesnego brytyjskiego premiera, ukazał się w dzienniku „The Independent”. 30 marca 1998 r. Eksperci od nowych technologii, politycy i ekonomiści kreślili wówczas wizję apokalipsy, która miała nas spotkać w wyniku błędnego oprogramowania milionów komputerów. Przestrzegali, iż systemy operacyjne nie będą w stanie przestawić się z roku 1999 na rok 2000, a to oznacza utratę kontroli nad rakietami balistycznymi, wyłączenia prądu na ogromnych połaciach globu, paraliż komunikacyjny, katastrofę na giełdach, chaos w szpitalach i szkołach.Byli też oczywiście naukowcy, tacy jak Ross Anderson z Uniwersytetu Cambridge, którzy twierdzili, iż nie ma powodów do paniki. Ci jednak z rzadka byli zapraszani do mediów.W lutym 1999 r. przedstawiciele 120 krajów zebrali się w nowojorskiej siedzibie ONZ, by debatować nad milenijnym zagrożeniem. W dramatycznym wystąpieniu Kofi Annan obwieścił, iż „zmagania z problemem roku 2000 stanowią największe wyz...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL