Wiadomości

Maciej Nowicki odszedł z rządu

Maciej Nowicki
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Premier przyjął dymisję ministra środowiska, ale nowego nie powołał. I przez najbliższe dni tego nie zrobi – ustaliła „Rz”
Zapowiadana od dłuższego czasu dymisja wbrew oczekiwaniom nie została ogłoszona na konferencji z premierem. Spotkanie naprędce zorganizowano w resorcie środowiska. Dlaczego? – Premier chciał uniknąć pytań o kolejną dymisję w rządzie – ocenia jeden z polityków koalicji.
– Złożyłem rezygnację i premier ją przyjął – mówił odchodzący Maciej Nowicki podczas spotkania z mediami. Zapewniał, że jego rezygnacja jest związana z tym, że zrealizował już zadanie „w 200 proc.”. Podkreślał, że premier miał chwalić jego pracę. Politycy PO i urzędnicy ministerstwa w nieoficjalnych rozmowach twierdzą jednak, że minister nie ogarniał już sytuacji w resorcie, a premier miał do niego pretensje m.in. o decyzje dotyczące sprzedaży limitów na CO2, na której Polska miała stracić.
Kto będzie nowym ministrem? – Premier niebawem podejmie decyzję, którą ze mną konsultował – mówił Nowicki. Jednak z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że w ciągu najbliższych kilku dni decyzji premiera nie należy się spodziewać. Nowicki od jutra wybiera się na urlop. Resortem będzie kierował jego pierwszy zastępca Stanisław Gawłowski. To on uważany jest za najpoważniejszego kandydata na to stanowisko. Jednak – jak pisaliśmy wczoraj – Nowicki miał sugerować premierowi, by nominował prof. Andrzeja Kraszewskiego z Politechniki Warszawskiej, macierzystej uczelni Nowickiego. Kraszewski uchodzi za znajomego ministra. – Znam go, nie przeczę, ale go nie forsuję – mówił minister Nowicki, odnosząc się do naszego tekstu. – Wszystko jest w rękach premiera. Wśród kandydatów do fotela ministra poza Gawłowskim wymienia się m.in. Tomasza Boreckiego, byłego rektora SGGW. Nominowanie Boreckiego oznaczałoby jednak oddanie resortu koalicjantowi, ponieważ Borecki jest kojarzony z ludowcami (w 2007 r. bez sukcesu startował z list PSL do Senatu). Nawet jeśli ministrem zostanie Gawłowski, to PSL i tak liczy na zwiększenie swoich wpływów w resorcie. – Nasz wiceminister Janusz Zalewski powinien mieć większy zakres kompetencji i zostać pierwszym zastępcą – mówi „Rz” Adam Krzyśków (PSL), członek Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska. I dodaje: – Myślę, że komuś bardzo zależy, aby zaszkodzić Gawłowskiemu, bo w mediach cały czas przewijają się jakieś dziwne zarzuty mówiące np., że był skonfliktowany z Maciejem Nowickim. [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=d.kolakowska@rp.pl]d.kolakowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL