Biznes

W 2010 roku będzie mniej chętnych na nowe auta

Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski
Zaważy brak w Niemczech premii za złomowanie starych pojazdów
Polski rynek motoryzacyjny ma niewielkie szanse na rychłą poprawę. Mimo wzrostu sprzedaży nowych samochodów w listopadzie (o 7 proc. w porównaniu z październikiem) oraz nieco lepszego wyniku za okres 11 miesięcy (wzrost o 0,5 proc. rok do roku) prognozy na przyszły rok są niekorzystne.
– Jeżeli kurs euro spadnie poniżej 4 zł, jeśli nie będzie programów wspomagających na bliskich nam rynkach, zwłaszcza niemieckim, to sprzedaż może się zmniejszyć – twierdzi szef Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar Wojciech Drzewiecki. [wyimek]Słabnąca sprzedaż samochodów dla klientów indywidualnych kontrastuje z dobrymi na tle innych państw wynikami polskiej gospodarki. Przy tym prognozowany wzrost bezrobocia może dodatkowo osłabić rynek nowych aut w przyszłym roku. [/wyimek]
Ponieważ także eksperci zakładają znaczące umocnienie złotego, a dopłaty w Niemczech to już historia, perspektywa spadku sprzedaży jest bardzo realna. O ile? Możliwe, że nawet o 17 proc. Tyle bowiem wynosi obecna różnica między liczbą sprzedanych samochodów a zarejestrowanych. Według Samaru w okresie od stycznia do końca listopada sprzedano 291,8 tys. aut. Z kolei liczba rejestracji w tym czasie zbliża się do 244 tys. Te „brakujące” niemal 50 tys. samochodów wyjechało za granicę do obywateli Niemiec, kupujących je właśnie z wykorzystaniem premii za złomowanie starych pojazdów. Tymczasem zdaniem ekspertów nic na razie nie wskazuje, by w przyszłym roku coś zupełnie nowego, a zarazem tak skutecznego jak dopłaty, mogło znacząco pobudzić popyt. – Jedyna dobra rzecz, jaka prawdopodobnie się wydarzy, to zwiększenie zakupów przez firmy – mówi prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś. Przedsiębiorcy z uwagi na kryzys odkładali wymianę aut w swoich flotach. Nie mogą jednak przedłużać tego w nieskończoność z powodu rosnących kosztów. Dlatego o ile jeszcze dwa miesiące temu spadek sprzedaży aut flotowych sięgał w ujęciu rocznym 25 – 26 proc., o tyle obecnie zmniejszył się do 15 proc. Rynek ratuje też zwiększone zainteresowanie samochodami z kratką, pozwalającą odpisać podatek VAT. Producenci oraz importerzy zwiększyli ofertę takich modeli w odpowiedzi na rosnący popyt. Ale nie wiadomo, jak długo ten stan się utrzyma, bo Ministerstwo Finansów zapowiedziało na przyszły rok likwidację kratki. A to doprowadziłoby do spadku sprzedaży. W dodatku szybko słabnie sprzedaż dla klientów indywidualnych. Pod koniec września liczba rejestracji na osoby prywatne była niższa od ubiegłorocznej o 12,4 proc. W październiku spadek pogłębił się do 15,8 proc. Za całe dziesięć miesięcy było to o 21,7 tys. samochodów mniej niż przed rokiem. [ramka]Co wybierają Polacy Ranking najlepiej sprzedających się marek pozostaje bez większych zmian. W pierwszej dziesiątce największy wzrost sprzedaży za 11 miesięcy tego roku odnotowały auta koreańskie Kia oraz Hyundai – po 31,8 oraz 23,4 proc. Zwiększyła się także sprzedaż samochodów Skoda, Ford, Volkswagen oraz Fiat. Poza pierwszą dziesiątką bardzo mocno zwiększyły sprzedaż dwie marki japońskie – Mitsubishi o 107,4 proc. oraz Mazda, która zanotowała wzrost o 111,6 proc. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL