Kraj

Więzienie za "recykling mięsa"

Początek procesu w sprawie Constaru
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Osiem miesięcy w zawieszeniu na dwa lata i grzywny - taki wyrok usłyszało w sądzie pierwszej instancji pięć osób oskarżonych w sprawie Constaru
Prokurator żądał dla oskarżonych od ośmiu do dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności. Żaden z oskarżonych nie przyznawał się do winy.
Na ławie oskarżonych znaleźli się Witold S., były powiatowy lekarz weterynarii, Janusz P., inspektor weterynarii i lekarze weterynarii Piotr Ś. i Małgorzata M. Dyrektor zakładu, Marek Cz., został częściowo uniewinniony. Pozostałe zarzuty sprawiły jednak, że usłyszał taki sam wyrok, jak pozostali oskarżeni.
Według oskarżenia, stosowana w zakładach "Constar" praktyka przyjmowania tzw. zwrotów z półki, sortowanie, przechowywanie w tym samym pomieszczeniu wyrobów przeznaczonych do utylizacji albo do dalszego spożycia, a także kierowanie części zwrotów do uzdatniania lub przeróbki, mogło być przyczyną niewłaściwej jakości zdrowotnej produktów wytwarzanych w starachowickim przedsiębiorstwie i produkty te mogły być zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Zakładów Mięsnych w Starachowicach w kwietniu 2005 roku - po doniesieniach "Rzeczpospolitej" i telewizji TVN. Dziennikarze wykryli, że pracownicy Constaru "odświeżają" zapleśniałe kiełbasy, a wędlinom przedłużają na etykietach termin ważności. Po publikacjach mediów na ten temat inspekcja weterynaryjna wstrzymała konfekcjonowanie wędlin w starachowickich zakładach, a rada nadzorcza Constaru podjęła decyzję o wstrzymaniu całej produkcji i odwołaniu prezesa, a jednocześnie dyrektora zakładu. Po przeprowadzonych kontrolach produkcję wznowiono.
Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL