Film

Amerykańskie ciacho ***

"Amerykańskie ciacho"
Monolith films
Hollywood niezmiennie roztacza swój czar. O Fabryce Snów marzą zdolni europejscy reżyserzy. Pośród nich znalazł się Szkot Adam Mackenzie
[link=http://www.rp.pl/galeria/9146,1,400473.html]Zobacz fotosy z filmu[/link]
Laureat nagrody BAFTA za „Młodego Adama” i berlińskiego Srebrnego Niedźwiedzia za „Hallama Foe” zdołał urzeczywistnić marzenia i zrealizował swój pierwszy amerykański film. To satyryczna komedia erotyczna z drugim – mrocznym – dnem. Jej bohatera Nikkiego (Ashton Kutcher) wiele łączy z Hallamem i Adamem. Męskie postaci Mackenziego są zawsze sobą, żyją jak chcą, nie obchodzą ich opinie innych. Nie są też wstrzemięźliwi – Nikki nawet utrzymuje się ze świadczenia usług seksualnych.
Będąc przyjezdnym w Los Angeles, znalazł sposób na łatwe życie, gdy nie wypaliła jego kariera aktorska. Zagina parol na bogate singielki, zdobywa ich zaufanie i wprowadza się do ich willi na hollywoodzkich wzgórzach. Zaspokaja je seksualnie za wikt, opierunek oraz ciuchy od topowych projektantów. Potem owe kobiety wymienia na zamożniejsze. Pewnego dnia Nikki spotyka Heather (urodzona w Petersburgu Margarita Levieva), która nie szuka uczuć, ale mężczyzny z grubym portfelem. Intryguje Nikkiego, bo nie wpada w jego sidła. Teraz on się przekonuje, jak to jest zostać wymienionym na nowszy model. Film Mackenziego zaskakuje celnymi obserwacjami z dziedziny relacji damsko-męskich i zadziwia brakiem pruderii, obowiązkowej w kinie mainstreamowym. Ale „Amerykańskie ciacho” to kino z pogranicza Hollywoodu i Sundance. Dlatego warto je zobaczyć. [i]USA 2009, reż. David Mackenzie, wyk. Ashton Kutcher, Anne Heche, Margarita Levieva, Sebastian Stan [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL