Historia

Niemcy: naród niemiecki opłakuje Marszałka

Rysunek z niemieckiego pisma „Simplicissimus”, opublikowany po śmierci Piłsudskiego, z podpisem: „Trudem życia umocnił siły narodu”
Wikipedia
Według badacza stosunków polsko-niemieckich w okresie międzywojennym Eugeniusza Cezarego Króla oprawa pożegnania Piłsudskiego w Niemczech daleko odbiegała od zwyczajowej w takich sytuacjach kurtuazji
Hitler miał podobno bardzo osobiście przeżyć zgon Piłsudskiego i wyrażać żal z tego powodu, że nigdy nie było mu dane osobiście go poznać.
Dzień po jego śmierci na ręce prezydenta Mościckiego napłynął od Hitlera telegram następującej treści: „Głęboko poruszony wiadomością o śmierci marszałka Piłsudskiego wyrażam Waszej Ekscelencji i polskiemu rządowi w swoim imieniu oraz imieniu rządu Rzeszy wyrazy szczerego współczucia. Polska traci w zmarłym Marszałku twórcę swego nowego państwa i swego najwierniejszego syna. Wraz z polskim narodem śmierć tego wielkiego patrioty, który przez swoja pełną zrozumienia współpracę z Niemcami uczynił olbrzymią przysługę nie tylko obu narodom, ale przez to włożył największej wagi wkład do pokoju europejskiego, opłakuje także naród niemiecki”. Telegram z kondolencjami otrzymała też wdowa.
13 maja oraz w dniu pogrzebu flagi na budynkach państwowych w Niemczech na znak żałoby opuszczone były do połowy. Krążyły także pogłoski, że Hitler osobiście uda się do Polski na uroczystości pogrzebowe. Ostatecznie F?hrera reprezentował Göring. Sam Hitler i wielu innych nazistowskich dygnitarzy w dniu pogrzebu wzięło za to udział w mszy żałobnej za duszę zmarłego w berlińskiej katedrze katolickiej. Podczas nabożeństwa stały pod nią dwie kompanie honorowe Wehrmachtu, a jego przebieg na żywo transmitowało niemieckie radio. Kilka dni później o Piłsudskim ciepło w Reichstagu wypowiadali się Göring i Hitler. O Marszałku i przebiegu uroczystości żałobnych w tych dniach szczegółowo informowała na pierwszych stronach niemiecka prasa. Prezentowano wyidealizowany obraz zmarłego, podkreślając jego nacjonalizm, cechy wodzowskie i dążenie do porozumienia z Niemcami oraz niechęć do parlamentaryzmu i Ligi Narodów. Zaledwie cztery lata później propaganda nazistowska obarczająca Polskę winą za wywołanie wojny będzie usiłowała wmawiać polskiemu narodowi, że gdyby żył Marszałek, nigdy by do tego nie dopuścił. Elitom rządzącym w Polsce zarzucano, że odeszły od „wytycznych Piłsudskiego” i ducha układu z 1934 r., dając się wciągnąć Francji i Wielkiej Brytanii w politykę okrążania Niemiec. Po zajęciu Krakowa podczas kampanii wrześniowej przed grobem Piłsudskiego wystawiono wartę honorową, a prasa opublikowała zdjęcie Hitlera wpatrującego się w popiersie Marszałka umieszczone w kieleckim Urzędzie Wojewódzkim. Opatrzono je oczywiście stosownym komentarzem. [ramka][srodtytul]PIĘKNO I BRUDY[/srodtytul] Pozostałem wierny swej sentymentalnej ufności w moc odrodzenia duszy polskiej przez czas cały, gdy musiałem się trzymać tej samej linii wytycznej, jako reprezentant całego państwa, który reprezentować musi nie tylko piękno – lecz i brudy, nie tylko siłę – lecz i tchórzliwą bezsilność, nie tylko cnotę – lecz i zbrodnię. - 15 listopada 1925 r., Sulejówek, przemówienie Józefa Piłsudskiego do oficerów składających hołd w siódmą rocznicę powrotu z Magdeburga[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL