Telewizja

Piękno starych nekropolii

Powązki są jednym z najwspa-nialszych poskich zabytków
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Stworzony w 1804 roku paryski Pere Lachaise był pierwszym na świecie cmentarzem założonym w ogrodach. Dziś każdego roku odwiedza go półtora miliona turystów
Rolę przewodnika po niezwykłej nekropolii pełni Dee Snider, wokalista i autor tekstów zespołu Twisted Sister, popularnego w latach 80. ubiegłego wieku. Pokazuje m.in. najliczniej odwiedzany grób Fryderyka Chopina, a także Jima Morrisona, jednego z pierwszych buntowników rock and rolla, który zmarł w Paryżu po przedawkowaniu narkotyków, mając zaledwie 27 lat. Dziś pielgrzymują do niego tłumy fanów.
W 1817 roku na cmentarz przeniesiono szczątki najsłynniejszych kochanków świata – Heloizy i Abelarda. Wzniesiono im imponujący grobowiec, na którym zakochani do dziś zostawiają kwiaty, wierząc, że dzięki temu ich miłość będzie wieczna. Do grobu Victora Noir, 22-letniego dziennikarza zastrzelonego przez kuzyna Napoleona III, pielgrzymują zaś kobiety pragnące zajść w ciążę. Na Pere Lachaise spoczywają też prochy wielkich artystów – Moliera, Marii Callas, Isadory Duncan, Edith Piaf. W Ameryce Łacińskiej z kolei największym cmentarzem jest Panteon de Dolores w Meksyku. Powstał w 1874 roku, 70 lat później niż Pere Lachaise. Na powierzchni ponad 230 hektarów znajduje się 325 tysięcy nagrobków, ale szacuje się, że zmarłych spoczywa tam około 700 tysięcy. W ciągu dwóch pierwszych dni listopada odbywa się tam prawdziwa fiesta. Rodziny nie tylko składają kwiaty, ale też uczestniczą w zabawach, ucztują, a nawet zamawiają mariachi, czyli tamtejszych muzyków, by przygrywali przy grobie ulubione melodie zmarłego. Nagrobki też nie są szare – dominują barwy czerwieni, żółci i niebieskiego. Często wyłożone są niebieskimi płytkami ceramicznymi nazywanymi talvera.
W jednym z najciekawszych grobowców na tym cmentarzu spoczywa Conchita Jurado, 60-letnia sprzątaczka i niespełniona aktorka. W 1926 roku wpadła na pomysł, by przy pomocy charakteryzacji przeistoczyć się w zamożnego hiszpańskiego biznesmena Carlosa Balmori. Mistyfikacja trwała pięć lat, aż do śmierci Conchity w 1931 roku. Na nagrobku szczegółowo przedstawiono jej przygody. W tamtejszej alei zasłużonych Rotonda de los Hombres Illustres znajduje się 110 nagrobków naukowców, filozofów, lekarzy i artystów. Wśród nich najsłynniejszego meksykańskiego malarza XX wieku, Diego Rivery. Jego grobowiec jest jednak dowodem zlekceważenia woli zmarłego, który chciał spocząć u boku drugiej żony, słynnej malarki Fridy Kahlo. Trzecia żona zignorowała to życzenie. Frapująca jest także historia cmentarza Green-Wood w Nowym Jorku. Gdy założono go w 1838 roku w sercu Brooklynu, nie cieszył się popularnością miejscowych. By zachęcić do pochówków, postarano się, by spoczął na nim ktoś sławny i darzony powszechnym szacunkiem. Wybór padł na Dewitta Clintona, XIX-wiecznego senatora, burmistrza i gubernatora Nowego Jorku. 25 lat po śmierci jego szczątki trafiły na Green-Wood. Dziś podobno każdy nowojorczyk marzy, by tam spocząć. Dotychczas pochowano 560 tysięcy zmarłych. W 1863 roku np. 130 żołnierzy poległych w wojnie secesyjnej, w tym 12-letniego dobosza, którego pomnik jest dziś ozdobą cmentarza. Nagrobki projektowali często wybitni architekci. Największy grobowiec należy do rodziny Steinwayów. Znajduje się w nim 256 stanowisk po 128 na każdym poziomie, więc nic dziwnego, że nie wszystkie są zajęte. Wielu wybitnych artystów ma za to skromne nagrobki, jak Leonard Bernstein, na którego grobie są tylko nazwisko, daty urodzin i śmierci. Na słynnym nowojorskim cmentarzu spoczywają także Samuel Morse, twórca alfabetu Morse’a, Charles Feltman, pomysłodawca hot dogów, Henry Chadwick, zwany ojcem baseballu, a także wielu tych, z których Amerykanie nie są dumni, jak Johnny Torio, który wepchnął Ala Capone na drogę przestępstwa. Po tragicznym zamachu na World Trade Center nekropolia powiększyła się o 55 grobów. Są w nich pochowani strażacy, których uwiecznia rzeźba jednego z nich. Na cokole wyryto słowa burmistrza Giulianiego, dziękującego bohaterom za odwagę. W Polsce jedną z najstarszych i najważniejszych polskich nekropolii są oczywiście warszawskie Powązki istniejące od 1790 roku. Wśród 2,5 miliona pochowanych jest wielu wybitnych artystów, także żołnierze powstań narodowych od insurekcji kościuszkowskiej aż do powstania warszawskiego. Co roku ludzie sztuki kwestują na rzecz odnowienia cmentarza, jednego z najwspanialszych polskich zabytków. Tak będzie i teraz. [i]Cmentarze świata: Meksyk 9.05 | tvp 2 | niedziela[/i] [i]Cmentarze świata: Paryż 7.15 | tvp 2 | wtorek[/i] [i]Cmentarze świata: Nowy Jork 7.05 | tvp 2 | poniedziałek[/i] [i]Spotkanie na warszawskich Powązkach 10.35, 12.45, 16.45, 18.15 | tvp polonia | niedziela[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL