Świat

Kara za dziewięć młodych żon?

Członkinie sekty zeznawały w charakterystycznych strojach
Associated Press
Rusza proces członka sekty wyznającej, że poligamia zapewnia chwałę w niebie
38-letni Raymond Jessop stanie przed sądem jako pierwszy z 12 poligamistów aresztowanych podczas wielkiej obławy na ranczo w Teksasie w kwietniu zeszłego roku.
Policjantom i komandosom, którzy do osady w pobliżu miasta Eldorado wjechali uzbrojeni w karabiny maszynowe – w towarzystwie lecących nad nimi śmigłowców – mogło się wydawać, że nagle przenieśli się w czasie. Kobiety były bowiem ubrane zgodnie z kanonem mody obowiązującym w Ameryce raczej w XIX niż w XXI wieku. Chodziły w długich do kostek i zapinanych pod szyją sukniach, w pastelowych kolorach, ze spiętymi do tyłu włosami. Policjanci wkroczyli na ranczo po telefonie od 16-latki, która alarmowała, że jest wykorzystywana seksualnie przez 50-letniego męża. Członkowie sekty Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (odłam mormonów) którzy wierzą, że poligamia przyniesie im chwałę w niebie, nie stawiali oporu. Agenci znaleźli zaś wiele ciężarnych dziewczynek. – Dorastanie w takiej osadzie jest przerażające mówi "Rz" Flora Jessop, kuzynka oskarżonego, której w wieku 16 lat udało się uciec z sekty.
Do domów opieki trafiło ponad 400 dzieci. I choć sąd nakazał władzom oddać dziewczynki rodzicom, to śledczy postanowili wytoczyć procesy oskarżonym o seks z nieletnimi. Na ranczu mężczyźni w średnim wieku mieli bowiem brać za żony nawet 13-latki. Zgodnie z obowiązującymi na ranczu zasadami były one zmuszane do uprawiania seksu ze świeżo upieczonymi mężami na łożu stojącym w środku wielkiej, wapiennej świątyni. Według portalu UPI trzy z dziewięciu żon Jessopa to córki założyciela sekty i samozwańczego proroka Warrena Jeffsa, który w 2003 r. założył osadę poligamistów. Jedną z dziewczynek Jessop miał poślubić dzień po jej 15. urodzinach (Teksaskie prawo nie zezwala na uprawianie seksu z osobami poniżej 17. roku życia). Jessop poza oskarżeniem o seksualne wykorzystywanie nieletniej oraz bigamii może też usłyszeć zarzut narażenia żony na niebezpieczeństwo utraty życia. Mimo że poród ich pierwszego dziecka trwał trzy dni, to nie pozwolił on wezwać pomocy lekarskiej do 16-letniej wówczas dziewczynki. Miał przekonywać, że nie mogą też sami pojechać do szpitala, bo lekarze mogliby zwrócić uwagę na młody wiek pacjentki i zawiadomić władze. Jessop miał też udzielić "lekcji wychowawczej" jednej z żon lidera sekty, która miała wówczas 13 lat, a także ukrywać przed policją Warrena Jeffsa, poszukiwanego przez FBI i skazanego w końcu za współudział w gwałcie. W Eldorado z około 300 osób prawnicy wybierali wczoraj 12 członków ławy przysięgłych na proces Jessopa. Ale nie będzie to łatwe , gdyż wiele osób z lokalnej społeczności jest zwolennikami fundamentalistycznej mormońskiej sekty.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL