Kraj

"Ostateczne cięcie" w hazardzie

Premier Donald Tusk chce częściowo zdelegalizować hazard w Polsce i ograniczyć go wyłącznie do kasyn. Ma to zapewnić projekt ustawy, który rząd chce skierować do Sejmu.
- Dzisiaj podjęliśmy decyzję o kształcie założeń do ustawy o grach liczbowych i hazardowych. Pracę nad tą ustawą w sposób oczywisty nabrały intensywności po wybuchu afery hazardowej – powiedział premier na konferencji prasowej po dzisiejszym posiedzeniu rządu. - Zdecydowaliśmy się (...) na takie ostateczne cięcie - dodał.
Rząd chce zakazać grania na automatach o niskich wygranych i wideoloteriach. Zabronione zostaną gry hazardowe w internecie - sposobem na to ma być monitorowanie połączeń internetowych i przelewów finansowych. Nie będzie można także reklamować hazardu. - Chcemy, by obkurczanie tego rynku następowało w tempie 20 do 25 procent rocznie. W ciągu pięciu lat powinien zniknąć tego typu hazard w Polsce w stu procentach – powiedział Tusk.
Premier dodał, że rząd chce w tym okresie podnieść podatki od gier hazardowych. - Od jednego automatu byłaby to podwyżka ze 180 euro miesięcznie do 2000 zł czyli ok. 480 euro zryczałtowanego podatku - wyjaśnił. Podwyżka objęłaby też automaty w salonach z 45 proc. do 50 proc., gry w kasynach z 45 proc. do 50 proc., zakłady wzajemne z 10 proc. do 25 proc. opodatkowania. Tusk dodał, że wprowadzone zostanie także opodatkowanie gier, które do tej pory nie są objęte podatkiem. Chodzi m.in. o turniejowe gry w pokera. Prowadzenie kasyn będzie wymagało koncesji, a nie tylko - jak było do tej pory - zezwoleń. Zezwolenia nie będą już wydawane. Premier Donald Tusk zapowiedział, że jutro zostanie ustalona "jak najszybsza ścieżka" wprowadzenia pod obrady rządu projektów ustaw: lobbingowej i antykorupcyjnej. Wcześniej szef rządu spotka się z pełnomocniczką rządu do walki z korupcją Julią Piterą oraz szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów Michałem Bonim. Donald Tusk stwierdził, że "nie chce komentować wystąpień Kamińskiego, bo nie są to wystąpienia byłego szefa CBA, tylko polityka wykonującego konkretne działanie”. Premier podkreślił, że z dokumentów wynika, że Kamiński nie podzielił się istotną wiedzą, że przetarg stoczni może zakończyć się niepowodzeniem. [b][link=http://rp.pl/artykul/383553_Kaminski__Nie_dam_sie_zastraszyc.html]Przeczytaj o konferencji Mariusza Kamińskiego, który oskarżał szefa rządu i jego podwładnych w kontekście tzw. afery stoczniowej.[/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL