Ekonomia

Zagraniczne wycieczki mogą być tańsze

Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj
Mimo umocnienia złotego zagraniczne wyjazdy okazują się w porównaniu z ubiegłym rokiem wciąż droższe
Na wprowadzenie euro w Polsce czekają zwłaszcza ci, którzy wyjeżdżają regularnie na zagraniczny wypoczynek. Planując wyjazd np. w styczniu, będą pewni, że nie zaskoczy ich niespodziewany wzrost kosztów. Także gdy będą jechać do krajów, w których dominuje amerykański dolar.
Na początku 2009 roku turyści przeżyli koszmar. Tracący szybko na wartości złoty sprawił, że koszty wakacyjnych wycieczek – pół roku wcześniej wyjątkowo niskie – wzrosły niemal o połowę. Z badań, jakie Mondial Assistance przeprowadziło w lutym, wynikało, że blisko 40 proc. turystów, którzy w ubiegłym roku wyjechali na zagraniczne wakacje, w tym roku zrezygnuje z podróży, głównie z powodu kłopotów polskiej waluty. Co trzecia osoba planująca dłuższy wypoczynek deklarowała, że spędzi go w kraju. Jednak w wakacje i tuż przed nimi sprzedaż zagranicznych wycieczek wzrosła. Ale tylko dlatego, że biura turystyczne panicznie wyprzedawały wyjazdy. Bały się strat za niewykorzystane, a wcześniej zarezerwowane miejsca w hotelach i samolotach.
Dziś na walutowym rynku panuje już zdecydowanie spokojniejsza sytuacja niż na początku bieżącego roku. Jednak wciąż widać, jak wiele wyjeżdżający na zagraniczne wczasy mogliby zaoszczędzić, gdyby euro zastąpiło złotego. Według wyliczeń TMS Brokers w krajach, gdzie polscy turyści rozliczają się głównie w dolarach, w porównaniu z październikiem ubiegłego roku wciąż jest o 20 proc. drożej. Dotyczy to m.in. Egiptu oraz Tunezji – najpopularniejszych wakacyjnych kierunków Polaków. Jeszcze więcej musimy zapłacić w strefie euro – o jedną czwartą w porównaniu z ubiegłoroczną jesienią. Wyższe są także koszty pobytu w Chorwacji oraz w Bułgarii. Na tym tle w miarę dobrze, choć też na minusie, wypada konfrontacja polskiej waluty z brytyjskim funtem: w porównaniu z ubiegłym rokiem jest on silniejszy od złotego zaledwie o 9 proc. – Mimo wyraźnego umocnienia złotego polska waluta w dalszym ciągu jest słaba, co oznacza relatywnie wyższe wydatki wakacyjne niż jeszcze rok temu – mówi Mikołaj Kusiakowski, analityk TMS Brokers. Różnice kursowe mogą także wpłynąć na wzrost cen przyszłorocznych wycieczek organizowanych przez biura turystyczne. Jak mocno? Mogą to pokazać przyjmowane przez biura prognozy kursu walut będące podstawą do sporządzania kosztorysów. Gdy jesienią 2008 roku przygotowywano cenniki na lato 2009, zakładano, że euro może dojść do poziomu 3,8 – 3,9 zł. Tymczasem obecne kalkulacje kosztów na lato 2010 roku będą najprawdopodobniej przygotowywane przy założeniu kursu 4,4 – 4,5 zł za euro, czyli także z marginesem bezpieczeństwa. – W rezultacie wzrost cen może w przyszłym roku sięgnąć 15 proc. – twierdzi Jarosław Mojzych, dyrektor Centrum Turystyki Wyjazdowej Orbis Travel.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL