fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Skutki złego przepisu spadają na mieszkańców

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Niektóre spółdzielnie żądają zapłaty za wykup mieszkania, mimo że wcześniej umorzyły raty. To wbrew prawu – uważa rzecznik praw obywatelskich
Mieszkanka Pszczyny dostała pismo ze swojej spółdzielni z żądaniem zwrotu ok. 2,5 tys. zł. Chodzi o to, że kilka lat temu wykupiła swój lokal. Spółdzielnia rozłożyła jej należność na raty. Następnie 31 lipca 2008 r. weszła w życie nowela do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1BE215C3E8C433C0859EF430BB2F331B?id=169950]ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych[/link], która umorzyła pozostałą do spłaty kwotę. Minęły dwa lata. Trybunał Konstytucyjny uznał przepis umarzający należność za niekonstytucyjny. Teraz Pszczyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa żąda zwrotu pieniędzy, podobnie postępują inne spółdzielnie.
[srodtytul]Co najwyżej odszkodowanie [/srodtytul]
– Docierają do nas skargi od spółdzielców z całej Polski – mówi Piotr Styczeń, wiceminister infrastruktury.
W tej sprawie było także wystąpienie poselskie.
W pszczyńskiej spółdzielni w takiej sytuacji są 24 osoby.
– Mają spłacić od 450 do 4 tys. zł. Dwie osoby protestują, reszta płaci, niektórzy zdecydowali się zrobić to jednorazowo, większość spłaca jednak w ratach – wyjaśnia pracownica spółdzielni.
Problem jest znany również rzecznikowi praw obywatelskich.
– Wpłynęła właśnie skarga w tej sprawie – mówi Kamila Dołowska z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. – W tym konkretnym przypadku czekamy na razie na wyjaśnienia spółdzielni. [b]To prawda, że przepis jest niekonstytucyjny.[/b] Niemniej ponad dwa lata temu spółdzielnie wysłały pisma z informacją, że umarzają pozostałe należności za wykup. Było to bez wątpienia – zdaniem Dołowskiej – oświadczenie woli, a nie zwykłe pisma, z którego się raczej nie wycofały. Dlatego spółdzielnie nie mogą obarczać swoich członków skutkami potknięć legislacyjnych ustawodawcy. Co najwyżej mogą żądać odszkodowania od państwa na podstawie art. 417[sup]1[/sup] § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B2298685DF87D3430D7458C7764A74D1?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]. Mówi on, że jeżeli szkoda została wyrządzona poprzez wydanie aktu normatywnego, jej naprawienia można żądać od Skarbu Państwa m.in. na drodze sądowej.
[srodtytul]Ministerstwo jest powściągliwe [/srodtytul]
Według Ministerstwa Infrastruktury, jeżeli istnieje spór na tym tle między spółdzielnią a jej członkiem, władny do jego rozstrzygnięcia jest jedynie sąd. Ewentualnie też swoich racji można dochodzić w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym, ale tylko gdy osoba, która się uwłaszczyła, jest członkiem spółdzielni.
Jest wprawdzie też art. 190 ust. 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=7145FD9D5E9CFF3C20B26FFBCD959343?id=77990]konstytucji[/link]. Przepis ten mówi, że orzeczenie TK o niezgodności z konstytucją aktu normatywnego, na podstawie którego dokonano m.in. rozstrzygnięcia w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania czy też uchylenia innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonym w przepisach właściwych dla danego postępowania. Niemniej jednak przepis budzi olbrzymie wątpliwości prawne co do skutków, jakie wywiera orzeczenie TK. Jedni prawnicy uważają, że orzeczenia działają wstecz, od daty wejścia w życie kwestionowanego przepisu, inni, że rodzą skutki na przyszłość, tj. od daty ogłoszenia wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność. Powstaje też pytanie, czy można zastosować ten przepis do spółdzielni.
[b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z 17 września 2008 r. (sygn. akt I SA/Ol 340/2008) stwierdził natomiast, że art. 190 konstytucji dopuszcza wznowienie postępowania, uchylenie decyzji i innych rozstrzygnięć.[/b]
[ramka][b]O jaki przepis chodzi[/b]
[b]Artykuł 6 ust. 1 nowelizacji z 14 czerwca 2007 r. do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych mówi, że: [/b]
„jeżeli członek spółdzielni mieszkaniowej, któremu przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, w związku z przekształceniem po 23 kwietnia 2001 r. tego prawa na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie dokonał całkowitej spłaty należnej spółdzielni z tego tytułu, to z dniem wejścia w życie tej ustawy, tj. z dniem 31 lipca 2007 r., niespłacona kwota podlegała z mocy tego przepisu umorzeniu jako nienależna, jeżeli dokonana spłata pokrywała całkowite koszty budowy lokalu”. [b]Trybunał Konstytucyjny orzekł w wyroku z 15 lipca 2009 r., że powyższy przepis jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP (sygn. akt K 64/07)[/b]. [/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=r.krupa@rp.pl]r.krupa@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA