Biznes

Kolej na bakier z dotacjami

W 2010 r. kolejarze mają mieć do dyspozycji 2,9 mld zł. Wkład własny do inwestycji dotowanych przez Unię Europejską ma wynieść ok. 190 mln zł.
Rzeczpospolita
Zaledwie 174 mln zł mają wynieść w 2010 roku wydatki PKP PLK z funduszy unijnych
Wydatki na tym poziomie z unijnej kasy mogą się okazać i tak o ok. 170 mln wyższe niż w tym roku. – Nie wpłynął jeszcze do nas żaden kolejowy wniosek o wsparcie z budżetu na lata 2007 – 2013 – mówi „Rz” Anna Siejda, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Jak dodaje, w CUPT jest obecnie jeden wniosek kolejarzy na ok.
1,5 mld zł. – To jeden z projektów z zamrażarki, czyli takich, na które nie znalazły się pieniądze w poprzedniej perspektywie – dodaje.
– Praktycznie w każdym z projektów pojawiły się opóźnienia na etapie przygotowania prac – przyznaje „Rz” Patrycja Wolińska-Bartkiewicz, wiceminister infrastruktury odpowiedzialna za środki unijne. PKP Polskie Linie Kolejowe nie radzą sobie nie tylko z wykorzystaniem dotacji UE, ale i z realizacją inwestycji za państwowe, łatwiej dostępne pieniądze. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku kolejarze zakończyli modernizację ok. 230 km torów. Tylko od stycznia do sierpnia PKP Polskie Linie Kolejowe zapłaciły faktury warte ok. 1,6 mld zł. Z pieniędzy budżetowych. – Do końca roku oddamy do użytku jeszcze 115 km torów. Prace rozpoczęły się na kolejnych 180 km torów. Plany na przyszły rok przewidują modernizację ok. 260 km linii – mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. – W tym roku na inwestycje wydamy ok. 3 – 3,1 mld zł. To tyle samo, co w zeszłym roku. Ze znaczących przetargów PKP PLK ogłosiły w tym roku zaledwie dwa. Jeden dotyczący trasy z Warszawy do Gdyni, wart jest ok. 1 mld zł, drugim jest ogłoszona w zeszłym tygodniu modernizacja ponad 57 km torów między Łodzią a Warszawą na odcinku Warszawa – Skierniewice. Wartość prac szacowana jest na ok 1,7 mld zł. – Nie mieliśmy dobrego startu – przyznaje prezes PKP PLK. – Firma dopiero teraz przechodzi zmiany, które pozwolą jej prężniej działać. Jak wyjaśnia, największą barierą w sprawnym rozstrzyganiu przetargów była jakość projektów budowlanych. – Chcemy przejść na system „projektuj i buduj”. Firma sama będzie robić projekt, na podstawie którego później będzie realizować inwestycje. – To rok niespełnionych oczekiwań. Liczyliśmy na zdecydowanie większą liczbę przetargów – mówi Marcin Gesing, menedżer Skanska. Do końca tego roku PKP PLK ma ogłosić jeszcze ok. 60 przetargów na prace na kolei. – To m.in. drugi etap modernizacji między Warszawą a Gdynią, trzy przetargi współfinansowane z Regionalnego programu operacyjnego województwa wielkopolskiego i jeden z programu dolnośląskiego – mówi Zbigniew Szafrański. Zapewnia, że znacznie więcej przetargów pojawi się na początku 2010 roku. – Będziemy ogłaszać kolejne na trasę z Gdyni do Warszawy, m.in. na wysokości Iławy i Malborka – mówi prezes Szafrański. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.stefanska@rp.pl]a.stefanska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL