Poradniki

Żądaj zwrotu poniesionych wydatków

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Wezwanie na świadka to także koszty dojazdu, utracony zarobek w pracy, noclegi, wydatki na wyżywienie. Można żądać ich zwrotu
Zasady zwrotu reguluje [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=BA2D958E0D630531C029B7C39A799456?id=133093]kodeks postępowania administracyjnego [/link]i [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=71688]dekret o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym (DzU z 1950 r. nr 49, poz. 445 ze zm.)[/link]. Podobne zasady obowiązują w sprawach karnych, cywilnych i administracyjnych (w tych ostatnich jest jeden wyjątek dotyczący zgłaszania roszczeń).
[b]Jeśli byliśmy świadkiem w urzędzie lub prokuraturze, wniosek o zwrot kosztów powinno się złożyć w tym samym dniu. Jeśli zaś wezwał nas sąd, to żądanie zwrotu kosztów musimy złożyć najpóźniej nazajutrz po zakończeniu rozprawy. [/b] Osoby, które nie zgłosiły żądania o zwrot kosztów we właściwym czasie, tracą prawo do wynagrodzenia. Co istotne, powinny być o tym uprzedzone. W prokuraturze takie uprzedzenie zapewne znajdzie się we wręczanym kilkustronicowym pouczeniu. Wyjątkiem jest postępowanie administracyjne. Art. 56 § 2 k.p.a. przewiduje, że żądanie należności trzeba złożyć do czasu wydania decyzji administracyjnej w sprawie.
W dekrecie podane są stawki diety (tzw. strawnego) i kosztów noclegu. One jednak nie obowiązują, bo koszty te dla świadków ustala się według przepisów w sprawie diet i innych należności z tytułu podróży służbowych na obszarze kraju. Dekret ustala natomiast, że strawne i zwrot kosztów podróży w obie strony przysługuje jedynie świadkowi zamieszkałemu w miejscowości oddalonej ponad 10 km od miejsca wykonywania czynności urzędowej, do której został wezwany (np. przesłuchania, rozprawy). Wyjątkowo, gdy przemawiają za tym względy słuszności, można przyznać też te koszty świadkom mieszkającym bliżej, ale w odległości minimum 4 km. To jednak nie jest jedyne ograniczenie, bo strawne może dostać jedynie osoba, której pobyt w sądzie, prokuraturze lub urzędzie i podróże w obie strony trwały ponad 12 godzin. Wysokość strawnego to obecnie 23 zł. Za koszty przejazdu przyjmuje się te z najniższej klasy (w kolei będzie to klasa druga). Gdy nie ma kolei lub autobusu, to można żądać pokrycia kosztów innych środków lokomocji. Gdy kilku świadków korzysta z jednego pojazdu na wspólny koszt, to dostają tylko część kosztów przypadającą na każdego z nich. [wyimek]Zwrot kosztów podróży należy się, gdy świadek jedzie na przesłuchanie więcej niż 10 km [/wyimek] [b]Zwrot kosztów noclegu przysługuje wtedy, gdy świadek nie zostanie zwolniony przez przesłuchującego w dniu, na który został wezwany. Zwrot za nocleg przysługuje w wysokości faktycznych wydatków, nie więcej jednak niż 34,5 zł. Świadek może też żądać zwrotu utraconego dziennego zarobku. Wysokość tę musi jednak udowodnić[/b] (np. biorąc ze sobą zaświadczenie z firmy). Nie oznacza to, że dostanie całość żądanej kwoty. Przepisy ograniczają bowiem wysokość kwoty, jaką można żądać tytułem zwrotu utraconego dziennego zarobku. Mechanizm wyliczania zwrotu z tego tytułu określa rozporządzenie [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=DF39CD1675A2BFEEE3F44DCBBFB11A0A?id=71719]w sprawie wysokości należności świadków i stron w postępowaniu sądowym (DzU z 1990 r. nr 48, poz. 284 ze zm.)[/link]. Górny limit zwrotu jest corocznie waloryzowany – stanowi bowiem 4,6 proc. kwoty bazowej dla osób na stanowiskach kierowniczych w administracji państwowej. Częściowo limit ten zależy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw ustawy budżetowej. Gdy nastąpi to po 1 stycznia, to od tego dnia aż do ogłoszenia obowiązuje limit z grudnia roku poprzedniego, a potem – limit nowy. Obecnie do końca 2009 r. górny limit należności za utracony dzienny zarobek wynosi 84,42 zł.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL