Mniejszości

Więzi budowała wiara

Zaolziańscy Polacy co roku w lipcu wyruszają na pielgrzymkę Zaolzie – Jasna Góra organizowaną przez Jadwigę i Franciszka Franków z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie. W tym roku odbyła się już po raz 19 (fot. archiwum Jadwigi Franek)
Rzeczpospolita
Ludność polska tworzy w zaolziańskich miejscowościach mniejszość. Jej odsetek waha się od ok. 10 do 40 procent. Inaczej jest w kościołach
Tak w katolickich, jak i w ewangelickich na nabożeństwach przeważają Polacy. Kościoły były i nadal są jednym z miejsc publicznych na Zaolziu (obok polskich szkół, przedszkoli i polskich organizacji społecznych), gdzie język polski używany jest na co dzień, i to na równi z językiem czeskim.
– W naszej parafii mamy tyle samo nabożeństw czeskich, co polskich – mówi proboszcz parafii katolickiej w Jabłonkowie ks. Janusz Kiwak. – Na przykład w niedzielę są cztery msze: dwie polskie i dwie czeskie. Duchowny, pochodzący zresztą z Polski, policzył, że większy odsetek wiernych jest wśród jabłonkowian narodowości polskiej. Widoczne jest to na lekcjach religii. Z małych polskich podgórskich szkół czasem nawet wszystkie dzieci uczęszczają na religię. – Polacy bardziej aktywnie włączają się w życie parafii – dodaje duszpasterz. – Częściej angażują się w chór, w scholę, są widoczni, kiedy trzeba coś zrobić w kościele.
Kościoły miały w historii i nadal mają zasługi w utrzymaniu tożsamości narodowej Polaków na terenie dzisiejszego Zaolzia. Tę rolę spełniały w wieku XIX, w okresie międzywojnia – po podziale Śląska Cieszyńskiego, i po II wojnie światowej, w okresie rządów komunistycznych. – Kościół lub raczej – w przypadku Śląska Cieszyńskiego – wiara była jedną z naczelnych wartości budujących więzi międzyludzkie. Należy do tych czynników tradycyjnych, takich jak historia, kultura, język, które decydowały o tworzeniu się narodów i utrzymywaniu ich tożsamości – wyjaśnia prezes Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, historyk Józef Szymeczek. Pierwszymi propagatorami polskiej myśli narodowej na Śląsku Cieszyńskim byli ewangelicy. Katolicką alternatywą narodową był powstały w 1883 roku Śląski Związek Katolicki. Dzięki temu, że myśli narodowe propagowały zarówno organizacje ewangelickie, jak i katolickie, polski program narodowy mógł się stać atrakcyjny dla wszystkich warstw społecznych i ludności różnych wyznań. Po podziale Śląska Cieszyńskiego Kościół odgrywał szczególną rolę w procesie hamowania asymilacji ludności polskiej żyjącej na terenach Czechosłowacji. Wiara wśród Polaków zajmowała jedno z pierwszych miejsc w skali wartości moralnych. Podczas spisu ludności w 1930 roku tylko 1 procent Polaków żyjących na ziemiach czeskich (czyli na terytorium obecnej Republiki Czeskiej) określał się mianem bezwyznaniowców. W społeczeństwie czeskim odsetek ten wynosił aż 8 procent. Obecnie różnica jest jeszcze bardziej widoczna. Według spisu ludności z 1991 roku tylko 11 procent Polaków mieszkających na Zaolziu nie utożsamiało się z żadnym z wyznań, tymczasem wśród ludności czeskiej odsetek ten wynosił aż 70 procent. Absolutna większość Polaków była więc w przeszłości (i jest do dziś) chrześcijanami i aktywnie uczestniczyła w życiu swych Kościołów. Kościół, zarówno katolicki, jak i ewangelicki, pozwalał Polakom rozwijać nie tylko potrzeby religijne, lecz również narodowe. Kościół katolicki przez swój uniwersalizm nie sprzyjał co prawda bezpośrednio rozwijaniu myśli narodowej w swych wewnętrznych strukturach, lecz nie sprzeciwiał się organizowaniu wiernych w organizacjach narodowo-religijnych. Czołowe miejsce w okresie międzywojnia zajmował Związek Śląskich Katolików. Wspierał on Związek Młodzieży Katolickiej, Robotników Chrześcijańskich i czytelnie katolickie. – Wyznanie ewangelickie o wiele mocniej było związane z myślą narodową – mówi Szymeczek. Po podziale Śląska Cieszyńskiego powstał Augsburski Kościół Ewangelicki na Śląsku Cieszyńskim w Czechosłowacji. Kościół ten był instytucją polską, choć zrzeszał również osoby innych narodowości. Księża byli wyłącznie Polakami. Kościół bezpośrednio inicjował powstanie różnych organizacji ewangelickich, takich jak Ewangelickie Stowarzyszenie Niewiast czy Towarzystwo Ewangelickiej Oświaty Ludowej. Dziś Kościół ten działa pod nazwą Śląski Kościół Ewangelicki Augsburskiego Wyznania. Jego siedziba znajduje się w Czeskim Cieszynie, obok znanego kościoła Na Niwach. Dziś jego członkami są nie tylko Polacy, lecz też wielu Czechów. – Sytuacja w poszczególnych zborach się różni. Typowo polskie są parafie w Czeskim Cieszynie (Polacy stanowią 90 procent), Błędowicach Dolnych, Bystrzycy, Gródku, Trzyńcu, wielu Polaków jest w Nawsiu – opowiada ks. Bogusław Kokotek, pastor zboru w Czeskim Cieszynie, znany wśród zaolziańskiego społeczeństwa jako patriota i społecznik. [i]Autorka jest dziennikarką „Głosu Ludu” – gazety Polaków w Republice Czeskiej[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL