Społeczeństwo

Więcej Polaków za eutanazją

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Ponad 60 proc. Polaków chce, by prawo pozwalało skrócić życie nieuleczalnie chorym – wynika z badania CBOS
Po raz pierwszy, od kiedy Polacy są pytani o stosunek do eutanazji, tak wielu opowiedziało się za prawnym jej uznaniem.
- Prawo do decydowania o godnej śmierci jest głosem europejskim, laickim – uważa psycholog społeczny profesor Zbigniew Nęcki. – Wzrost odpowiedzi za eutanazją w Polsce oznacza, że wychodzimy z tradycyjnego, prowincjonalnego myślenia podpieranego nauczaniem Kościoła – twierdzi. Według profesora Kościół ma mniejszy wpływ na nasze myślenie o życiu i śmierci niż za czasów Jana Pawła II.
– To oznacza, że wzrasta liczba osób silnych, które chcą w pełni wziąć odpowiedzialność za swój los – dodaje profesor Jacek Hołówka, etyk z Uniwersytetu Warszawskiego. Ale prawnik ks. prof. Franciszek Longschamp de Berier zauważa: – Ludzie, którzy pozytywnie odpowiadają na pytanie o eutanazję, kierują się współczuciem, lecz ta zgoda niesie ze sobą dramatyczne problemy. Lekarz jest wszak od ratowania życia, a nie skracania go i decydowania, komu je skracać. Tylko 31 proc. badanych opowiedziało się przeciwko wprowadzeniu prawa, które pozwalałoby, w sytuacji kiedy osoba nieuleczalnie chora cierpi i zarówno ona, jak i rodzina chcą skrócenia jej życia, na spełnienie jej woli. W porównaniu z 2005 rokiem poparcie dla legalizacji eutanazji osoby nieuleczalnie chorej wzrosło o 13 punktów procentowych. Zdaniem profesora Hołówki wpłynęły na to wzrost wiedzy Polaków o tym, czym jest uporczywy stan wegetatywny, i historie osób z zagranicy, które walczyły o prawo do śmierci. Przypomnijmy jednak, że gdy sparaliżowanemu Januszowi Świtajowi zaoferowano pomoc, przestał domagać się śmierci. Sondaż CBOS przeprowadził w dniach od 1 do 6 października na 1096-osobowej losowej próbie dorosłych Polaków.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL