Biznes

Urzędnicy popełnili błąd, rolnicy zwrócą dopłaty

Rzeczpospolita, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Rolnicza agencja wypłaciła dopłaty do zawyżonych powierzchni. Tysiące rolników będzie musiało oddać pieniądze za trudne warunki gospodarowania. Do Brukseli może wrócić ponad 200 mln zł
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaciła w przeszłości dopłaty bezpośrednie do powierzchni, które się do tego nie kwalifikowały. Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli Komisji Europejskiej, która – jak już pisaliśmy w ”Rz” – zamierza ukarać Polskę kwotą 400 mln zł.
Nieprawidłowości wynikają z winy urzędników, którzy nie stosowali do wypłaty dotacji tzw. ortofotomapy – lotniczych zdjęć działek rolnych całego kraju. W tym wypadku minister rolnictwa Marek Sawicki oświadczył, że rolnicy nie będą musieli zwracać dopłat pobranych do zawyżonej powierzchni. ARiMR ocenia nieprawidłowości w płatnościach bezpośrednich na 88 mln zł. Ale jeszcze większe pieniądze wypłacono za trudne warunki gospodarowania (ONW) i płatności rolno-środowiskowe. I te dopłaty tysiące rolników będą musiały zgodnie z obowiązującym prawem oddać.
ARiMR zaczęła już aktualizację danych. Rolnicy z północno-wschodniej Polski dostają masowo zawiadomienia o niezgodności w dokumentach i o zmniejszeniu działek, do których przysługują im płatności. – Gdy zaczęliśmy stosować ortofotomapy do zweryfikowania powierzchni uprawnionej do dopłat, okazało się, że niektóre powierzchnie działek nie są zgodne z danymi występującymi w ewidencji gruntów. Nieścisłości dotyczą zwłaszcza północno-wschodniej Polski: Suwalszczyzny, województw podlaskiego i mazowieckiego – mówi Marek Kassa, rzecznik ARiMR. Według obowiązującego prawa rolnicy otrzymujący dopłaty do trudnych warunków gospodarowania lub rolno-środowiskowe muszą przez pięć lat prowadzić działalność rolniczą na niezmienionej powierzchni. Jeśli okroją działkę, automatycznie muszą zwrócić płatności z poprzednich lat. – Dopłaty nie przepadają tylko wtedy, gdy zmniejszenie powierzchni nastąpiło z powodu siły wyższej, a przecież błąd w określeniu powierzchni gruntów nie może być uznany za siłę wyższą – przypomina Wiktor Szmulewicz, szef Krajowej Rady Izb Rolniczych, który sam dostał pismo z informacją o zmniejszeniu powierzchni dopłat. Agencja szacuje, że na działkach zgłoszonych do programu rolno-środowiskowego gospodarze mogli zadeklarować powierzchnię zawyżoną o ponad 80 tys. hektarów. Jeszcze większe nieprawidłowości miały zajść w przypadku kryterium trudnych warunków gospodarowania – tu mowa nawet o ok. 100 tys. hektarów – wynika z informacji, jakie przesłała Polska do Komisji Europejskiej. – To bardzo dużo, musimy jak najszybciej rozpocząć starania w Brukseli o zmianę prawa, by nasi rolnicy nie musieli oddawać płatności – apeluje Szmulewicz. Jeśli agencja odzyska pięcioletnie płatności przekazywane rolnikom za trudne warunki gospodarowania, zbierze sumę rzędu 80 mln zł. Kwota urasta do ponad 210 mln zł po uwzględnieniu pięcioletnich płatności rolno-środowiskowych z obszaru 80 tys. hektarów. – Pieniądze te nie zasilą środków agencji, ale wrócą do budżetu unijnego – przypomina Szmulewicz. Rolnicy są przekonani, że spory zostaną wyjaśnione przez kontrole na miejscu. Agencja informuje jednak w pismach, że obliczone przez nią powierzchnie nie wymagają już żadnych dowodów. – W tej chwili dokonujemy weryfikacji danych tylko w oparciu o ortofotomapę, która jest uznawana za aktualną – podkreślił Robert Pośnik, dyrektor departamentu ARiMR w programie „Tydzień”. [ramka][srodtytul]Unia daje i odbiera[/srodtytul] Komisja Europejska skrupulatnie rozlicza wydatki na wspólną politykę rolną, która pochłania połowę unijnego budżetu. W latach 1999 – 2007 odzyskała od państw członkowskich 4,1 mld euro nieprawnie wypłaconej pomocy. Najwięcej oddała Grecja – 0,97 mld euro, potem Włochy (0,9 mld euro), Hiszpania (0,83 mld euro) i Francja (0,82 mld euro). Roczny budżet WPR wynosi ok. 55 mld euro. Standardowo, po odkryciu nieprawidłowości, Komisja żąda zwrotu od 2 do nawet 25 proc. budżetu wypłat. Ze statystyk wynika, że najwięcej błędów popełniono przy dopłatach do zbóż, na drugim miejscu znalazły się premie za zwierzęta, a na trzecim – płatności dla producentów oliwy i oleju. Polska została dotąd ukarana dwukrotnie za brak odpowiednich kontroli w terenie. [/ramka] masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.kozmana@rp.pl]m.kozmana@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL