Banki

Naturalny pieniądz, którego nie da się wydrukować

Artur Krzymowski, analityk rynku złota z Mennicy Polskiej
[b]Rz: Dolar jest najsłabszy od ponad roku, a złoto coraz droższe. Czy sprawdza się powiedzenie, że „im gorsze czasy, tym mocniej błyszczy złoto”?[/b]
[b]Artur Krzymowski:[/b] Wzrost cen złota następuje zwykle w czasie światowych kryzysów. W ciągu pięciu ostatnich lat cena złota w dolarach wzrosła o 150 proc. Dlatego dziś opłaca się je kupować. [b]Czy w Polsce każdy może kupić złoto w dowolnej ilości?[/b]
Nie ma ograniczeń. Można je kupić u nas w Mennicy – np. napisać do nas e-mail, zapłacić, a my prześlemy pocztą kurierską. Ale gdy ktoś kupi większe ilości, to w grę wchodzi tylko chroniony konwój. [b]Jak pozyskuje się dziś złoto? Nadal przesiewa się piasek przez sito?[/b] Tak było w XIX wieku. Pamiętamy to z filmu „Gorączka złota” z Chaplinem. Bohater na Alasce przez sito przesiewał piasek, w którym szukał zarodków. Dziś stosuje się metodę odkrywkową lub kopalnianą. Ośrodki wydobycia złota są w Chinach, RPA, Australii i Rosji. [b]A w Polsce?[/b] Jedynym wydobywcą złota jest u nas KGHM. Niewielkie ilości uzyskuje przy okazji wydobycia srebra. Ale w Złotoryi organizowane są obozy, podczas których w piasku z rzeki szuka się złota. Podobno czasem udaje się coś znaleźć. [b]Skąd bierze się magia złota?[/b] Na świecie złota jest mało, około 150 – 160 tysięcy ton. I wydobywa się go coraz mniej. To naturalny pieniądz, którego nie można wydrukować. Dlatego jest niezwykły.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL