Sylwetki

Sprzedaż herbaty w cieniu kryzysu

- Ceny herbaty cejlońskiej idą w górę od niemal roku i są obecnie najwyższe w historii - mówi Merrill J.Fernando, założyciel i prezes MJF Group, firmy produkującej herbatę Dilmah
[b]"Rz:"[/b] W jakim stopniu kryzys gospodarczy uderzył już w producentów herbaty? Czy efekty spowolnienia widoczne są także w naszym regionie?
[b] Merrill J.Fernando:[/b] We Europie Wschodniej skutki kryzysu odczuwamy szczególnie w Rosji i na Ukrainie. Znaczne osłabienie się tamtejszych walut doprowadziło do zmniejszenia popytu na towary importowe. W Rosji od początku tego roku nasza sprzedaż skurczyła się o 30 — 35 proc. Jeszcze większy spadek zanotowaliśmy na Ukrainie. Wyniósł on ok. 60 proc. Ze względu na lepszą kondycję polskiej gospodarki, sytuacja na rynku herbaty jest tutaj lepsza niż u wschodnich sąsiadów. [b] Na ile trudna sytuacja gospodarcza wpłynie na wyniki MJF Group?[/b]
Ceny herbaty cejlońskiej idą w górę od niemal roku i są obecnie najwyższe w historii. W związku z tym, że wykorzystujemy jedynie własny surowiec i nie mieszamy go z tańszym kupowanym od zewnętrznych dostawców, znajdujemy się w najtrudniejszym momencie od wielu lat. W roku obrotowym, który zakończy się w marcu 2010 r., nasz wynik finansowy może być nawet o 40 — 50 proc. niższy od ubiegłorocznego. Słabsze będą także przychody. Obecnie są o ok. 16 proc. niższe do tych z analogicznego okresu ubiegłego roku finansowego. [b]Jaki mogą być kolejne miesiące dla producentów herbaty?[/b] Spodziewamy się, że sytuacja na rynku będzie się stopniowo poprawiać. W porównaniu do pozostałych napojów — chociażby butelkowanej wody, herbata jest nadal relatywnie tanim napojem. Pozytywne efekty powinny być widoczne w przyszłym roku. Najbliższe zbiory herbaty na Cejlonie powinny być udane, co powinno powstrzymać dalszy wzrost cen. [b]Jakie perspektyw rozwoju dostrzega Pan w Polsce?[/b] Z naszej perspektyw polski rynek herbaty nadal się rozwija i ma szansę rosnąć. Nadal udaje się nam zwiększyć udziały w tym kraju. Problem, który dostrzegamy, to jest duża liczba marek i firm, często mało znanych i nie reprezentujących wysokiej jakości. Są w stanie funkcjonować, ponieważ nadal dla znacznej grupy polskich konsumentów ważna jest niska cena. [b]Czy pogoń za niską ceną to jedyny powód takiej sytuacji? [/b] Wiedza Polaków na temat herbaty jest nadal mała, a producenci nie angażują się w akcje edukacyjne. My staramy się to zmieniać, przygotowując kampanie informacyjne. Ponadto, w przeciwieństwie do globalnych graczy, nie traktujemy herbaty jedynie jako surowca, ale angażujemy się w cały proces produkcji, począwszy od upraw a skończywszy na sprzedaży i promocji marek. [b]Jak przyszłość czeka światowy rynek herbaty? Czy rosnąca popularność gotowych napoi gaszących pragnienie oznacza powolny koniec tego przemysłu? [/b] Sprzedaż herbaty będzie nadal rosła, ponieważ konsumenci na całym świecie zaczynają dostrzegać jej walory zdrowotne. Coraz większym zainteresowaniem herbata cieszy się także wśród młodych ludzi, którzy kojarzeni są przede wszystkim z napojami gazowanymi czy energetycznymi. Trend ten dostrzegamy m.in. w Europie Zachodniej. Przemysł herbaciany z pewnością nie upadnie. Liczę na to, że w krajach tradycyjnie związanych z uprawą herbaty dojdzie do powrotu do korzeni i przemysł opanowany przez globalne korporacje powróci do lokalnych producentów.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL