Polityka

Ekspresowe nominacje

Donald Tusk
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Premier desygnował trzech ministrów. Rewolucji w resortach nie będzie
Wojewoda małopolski Jerzy Miller to nowy minister spraw wewnętrznych i administracji. Zastąpi Grzegorza Schetynę. Miller był wiceministrem finansów w rządzie Jerzego Buzka, prezesem NFZ za rządów lewicy i zastępcą prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Miller jest jedyną nową postacią w rządzie. Stanowiska ministrów sprawiedliwości i sportu po Andrzeju Czumie i Mirosławie Drzewieckim przejmą dotychczasowi wiceministrowie w tych resortach: Krzysztof Kwiatkowski i Adam Giersz. Kwiatkowski to prawnik, senator PO, bliski współpracownik Buzka, gdy ten był premierem. Giersz był wiceministrem edukacji i sportu oraz szefem Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu w rządzie SLD. Decyzję o zmianach na stanowiskach ministrów Donald Tusk podjął w efekcie afery hazardowej. Informację o nominacjach podało CIR. Wbrew zapowiedziom premier nie wystąpił na zwyczajowej konferencji po posiedzeniu rządu. Niektórzy politycy PO spekulują, że nie chciał ogłaszać nazwisk ministrów, zanim wnioski w sprawie ich nominacji nie trafią do Pałacu Prezydenckiego. Stało się to dopiero ok. 15.
– Pałac Prezydencki to nie piekarnia, do której można w każdej chwili wejść po bułki. Pan prezydent ma swoje obowiązki, których nie rzuci nagle, bo ktoś w rządzie przypomniał sobie, że trzeba by powołać nowych ministrów – mówi „Rz” prezydencki minister Paweł Wypych. Ale kilka chwil później Władysław Stasiak, szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego, zapewniał: – Biorąc pod uwagę trudną sytuację rządu, pan prezydent jest gotów nawet jutro powołać nowych ministrów. Współpracownicy prezydenta byli już wcześniej zdziwieni niestandardową formułą odwoływania ministrów. Kancelaria Premiera miała poprosić, by akty odwołania przesłać jej pocztą, choć zazwyczaj wręcza je osobiście prezydent. Dlaczego rząd chciał tak załatwić sprawę? – Zapewne chciano wyciszyć już sprawę i nie pokazywać w telewizjach dymisji – mówi polityk Platformy. Po przyjściu nowych ministrów nie należy się spodziewać rewolucji w resortach. – Przyjąłem propozycję nie po to, by przemeblowywać resort, który jest dobrze oceniany, nie tylko przez dziennikarzy – mówił Miller na konferencji. Zapowiedział „kontynuację linii poprzednika”. – Miller ma bardzo dobre relacje ze Schetyną. Poza tym można się spodziewać, że wzrośnie rola Tomasza Siemoniaka, wiceministra MSWiA, który był prawą ręką wicepremiera – opowiada jeden z polityków PO. Podobne nastroje są w Ministerstwie Sprawiedliwości. – Kwiatkowski jest przewidywalny, kompetentny, słucha ludzi. Szybko się uczy – mówią o nim urzędnicy.  Sam Kwiatkowski deklaruje, że jego priorytetami będą m.in. wprowadzenie rozdziału funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego oraz reforma sądownictwa. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi na stanowisku wiceministra. Pewne jest jednak, że z Czumą odejdzie jego cały gabinet polityczny. Zmian nie spodziewają się też w Ministerstwie Sportu. Nieoficjalnie politycy mówią, że to Drzewiecki optował za Gierszem. – Bo on zna wszystkie sprawy – mówi urzędnik z ministerstwa. – Problemem może być to, że nie ma tak dobrych kontaktów z premie- rem jak Drzewiecki. Do końca tygodnia na stanowisku rzecznika rządu ma zostać Paweł Graś.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL