Lepsze gorzkie słowa w oczy niż trucizna w Internecie

Oceniając postępowanie szefa, podwładny nie zawsze narusza prawo. Będzie bezkarny, jeśli swoje oceny przedstawi z zachowaniem poprawnych form
Z zasady zwierzchnictwa służbowego pracodawcy i wymogu wykonywania przez podwładnego poleceń związanych z pracą nie możemy wywodzić nakazu bezwzględnego posłuszeństwa. W szczególności nie wolno go rozumieć jako zakazu nieokazywania krytycyzmu przez pracownika, i to zarówno w stosunku do przełożonych, jak i całej firmy.[b] Krytyczna postawa pracownika wobec wydawanych mu poleceń czy postępowania szefa jest nie tylko zachowaniem zgodnym z prawem, ale niekiedy wręcz oczekuje się jej od pracownika.[/b]W skrajnych wypadkach bezrefleksyjne spełnianie zadań może nawet uzasadniać zwolnienie podwładnego z firmy. Dotyczy to jednak sytuacji wyjątkowych, gdy ewidentnie szef poleca pracownikowi czynność sprzeczną z prawem, mającą znamiona przestępstwa lub wykroczenia. Ale to rzadkość. Najczęściej krytycyzm podwładnego związany jest z tym, że niepochlebne opinie dotyczą merytorycznej treści wydawanych poleceń, organizacji pracy, sposobu zachowania się przełożonego wobec podległych mu...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL