Internet

Prywatny adres zarządcy w Internecie to za wiele

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Rejestry zarządców, pośredników i rzeczoznawców zawierają zbyt wiele szczegółowych danych
Osoby, które zdobyły licencję w jednym z trzech zawodów związanych z nieruchomościami, muszą widnieć w centralnym rejestrze prowadzonym przez ministra infrastruktury (dostępnym w Internecie). Chodzi o pośredników, zarządców oraz rzeczoznawców majątkowych.
Istnieje też wymóg publikacji wyciągów z tego rejestru w Dzienniku Urzędowym Ministerstwa Infrastruktury. Jednocześnie art. 193 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=086A6C7EE410762EAA011E6581F6710C?id=175872]ustawy o gospodarce nieruchomościami[/link] (ugn) dokładnie określa, jakie powinny to być dane.
Do rzecznika praw obywatelskich napływają skargi od przedstawicieli tych grup zawodowych. Według nich niektóre dane nie powinny widnieć w rejestrze. Po ich przeanalizowaniu rzecznik doszedł do wniosku, że zastrzeżenia skarżących nie są pozbawione racji. Przede wszystkim chodzi o obowiązek podawania informacji o: rodzaju wykształcenia (średnie, wyższe) oraz o adresie zamieszkania. Wyciąg z rejestru ma bowiem charakter wyłącznie informacyjny, tj. ma umożliwiać zainteresowanemu sprawdzenie kwalifikacji osoby, z której usług chce skorzystać. W przekonaniu rzecznika praw obywatelskich wystarczą do tego w zupełności dane o kolejnym numerze wpisu oraz jego dacie, imieniu i nazwisku uprawnionego, imionach jego rodziców, dacie i miejscu urodzenia. Tymczasem podawanie danych o wykształceniu może naruszać wolności prowadzenia działalności gospodarczej na równych zasadach. Zgodnie z art. 192 ugn jedynym kryterium wpisu jest świadectwo stwierdzające nabyte uprawnienia, ponieważ podmioty, którym je nadano, są w świetle prawa równe. Z tych między innymi powodów rzecznik praw obywatelskich wystąpił do ministra infrastruktury z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL