Zamówienia publiczne

Jakość orzecznictwa może się pogorszyć

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Krajowa Izba Odwoławcza uważa, że spory przetargowe nie powinny być rozstrzygane w składach jednoosobowych
W artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/159842,374535_Kto_rozstrzygnie_wielomilionowy_przetarg.html]"Jeden człowiek rozstrzygnie wielomilionowy przetarg"[/link] opisaliśmy rządową autopoprawkę do projektu nowelizacji przepisów o przetargach, zgodnie z którą zasadą ma być wydawanie wyroków przez jedną osobę. Przeciwko temu rozwiązaniu opowiedziała się zdecydowana większość Krajowej Izby Odwoławczej, bo to jej zasady działania mają być zmienione. W liście otwartym do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych członkowie izby jednoznacznie opowiedzieli się za utrzymaniem trzyosobowych składów orzekających. „Stosowanie przepisów (...) napotyka w praktyce liczne pola będące przedmiotem interpretacji. Rozpoznawanie spraw w składach trzyosobowych, niezależnie od charakteru sprawy – formalnego bądź merytorycznego – pozwala na ścieranie się poglądów członków składów orzekających, z których każdy ma indywidualne doświadczenie życiowe i zawodowe oraz wiedzę w różnych dziedzinach” – piszą autorzy listu. – „Proponowana reguła rozpoznawania spraw w składzie jednoosobowym może prowadzić do znacznego obniżenia jakości oraz jednolitości orzecznictwa KIO”.
Przy przetargach publicznych, których wartość liczy się często w dziesiątkach, a nawet setkach milionów złotych, z natury rzeczy dochodzi do nadzwyczaj ostrego ścierania się interesów. To kolejny argument za trzyosobowymi składami. Przy orzekaniu w sprawach zamówień publicznych dochodzi do naturalnego styku interesów: prywatnego (przedsiębiorcy ubiegającego się o zamówienie) i publicznego (zamawiającego prowadzącego postępowanie). W tych warunkach [b]wyjątkowo słuszna jest zasada „wielości oczu”, wielokrotnie wykazywana jako pożądana w polskim systemie zamówień publicznych[/b], której odzwierciedleniem jest kolegialne rozpoznawanie sporów – piszą w liście członkowie KIO.
Prezes UZP uzasadnia potrzebę orzekania w jednoosobowych składach zwiększającą się liczbą odwołań i wydłużającym się czasem oczekiwania na wyroki. „Tak istotna zmiana w systemie odwoławczym nie może się opierać wyłącznie na argumentacji związanej z niewystarczającą liczbą członków izby, (...) w szczególności wobec przewidzianej prawnie możliwości zwiększenia liczby członków izby” – odpowiadają mu protestujący. Pod listem podpisali się prawie wszyscy członkowie KIO.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL