Prawo dla Ciebie

Arbitraż. Egzekucja z majątku Skarbu Państwa

Nikt, także Skarb Państwa, nie może stać ponad prawem. Dlatego wspólnota międzynarodowa wypracowała metody egzekwowania zobowiązań również wobec państw – piszą aplikantka radcowska i radca prawny z kancelarii Leśnodorski, Ślusarek i Wspólnicy
Przedsiębiorca, który ma w ręku wygrany zagraniczny wyrok arbitrażowy, musi dodatkowo, obok „zwykłego” trybu egzekucyjnego, przeprowadzić odrębne postępowanie mające na celu uznanie i wykonanie takiego wyroku w Polsce.
Przedsiębiorca, który wcześniej zawarł umowę ze Skarbem Państwa (SP) i dysponuje korzystnym dla siebie wyrokiem, musi pamiętać, że egzekucja tego wyroku skierowana bezpośrednio przeciwko państwu polskiemu nie jest możliwa. W imieniu państwa występują bowiem określone jednostki SP (np. minister gospodarki). To jednostki SP reprezentują państwo w umowach z prywatnymi inwestorami. Egzekucja musi być zatem skierowana przeciwko konkretnej jednostce – stronie umowy z inwestorem. Jeżeli zatem dłużnikiem jest jednostka SP, to na gruncie polskich przepisów egzekucja nie może być prowadzona np. z konta Narodowego Banku Polskiego, lecz z rachunku tej jednostki (sprawa Saar Papier Vertriebs GmbH vs. Rzeczpospolita Polska). Przedsiębiorcy, którzy chcą prowadzić postępowanie egzekucyjne przeciwko SP, są, co do zasady, ograniczeni specjalnym trybem przewidzianym w kodeksie postępowania cywilnego. Tryb ten nie daje takich możliwości jak w zwykłym postępowaniu egzekucyjnym (tj. bez udziału SP). Wspomnianego trybu nie stosuje się również wobec innych podmiotów, odrębnych od SP, nawet tych, które dysponują mieniem państwowym (np. do umów z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa).
[srodtytul]Najpierw wezwanie[/srodtytul] Sama egzekucja jest zasadniczo dwuetapowa i różni się w zależności od tego, czy egzekwowane są należności pieniężne czy niepieniężne. Aby przeprowadzić egzekucję z majątku SP, przedsiębiorca musi wezwać dłużnika (np. ministra gospodarki będącego stroną umowy) do dobrowolnego spełnienia przez niego świadczenia (pieniężnego lub niepieniężnego, np. wydania nieruchomości z majątku SP). Podstawą do sporządzenia takiego wezwania jest tu jedynie zagraniczny wyrok arbitrażowy. Nie ma potrzeby załączania kopii czy odpisu tytułu egzekucyjnego. Po otrzymaniu wezwania jednostka w ciągu dwóch tygodni od daty jego doręczenia powinna spełnić swoje świadczenie. Jeśli dłużnik tego świadczenia nie spełni, przedsiębiorca musi złożyć do sądu polskiego wniosek o nadanie zagranicznemu wyrokowi specjalnej klauzuli w trybie art. 1212 i następnych [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=7863741CDD23E1A93DB2FB18B9F30B84?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link], rozpoczynając tym samym drugi etap postępowania egzekucyjnego. Egzekucja z udziałem SP (jako dłużnika) różni się na tym etapie w zależności od tego, czy mamy do czynienia z egzekucją świadczenia pieniężnego, np. z żądaniem wypłaty kwot dotacji z Ministerstwa Gospodarki, czy domagamy się spełnienia świadczenia niepieniężnego, np. wydania nieruchomości. [srodtytul]Należności pieniężne[/srodtytul] Na tym etapie egzekucji z udziałem SP przedsiębiorca składa więc wniosek do sądu o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku w celu nadania temu wyrokowi klauzuli wykonalności. Jest to postępowanie odrębne w stosunku do postępowania egzekucyjnego uregulowanego w art. 758 i następnych k. p. c. Otrzymanie takiej specjalnej klauzuli wykonalności nie jest proste. O ile w wypadku zwykłych wyroków sądów krajowych nadanie klauzuli jest stosunkowo szybkie (wniosek sąd powinien, co do zasady, rozpatrzyć w terminie trzech dni od jego złożenia), o tyle w wypadku zagranicznych wyroków arbitrażowych postępowanie o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku na terenie Polski trwa znacznie dłużej, czasem nawet rok. Jest tak również dlatego, że przedsiębiorca nie korzysta z ułatwień, jakie miałby w wypadku uznawania wydanych na terenie Unii Europejskiej zagranicznych wyroków sądów powszechnych. Zagraniczny wyrok arbitrażowy wydawany na terenie Unii nie korzysta bowiem ze wspólnotowych zasad uznawania wyroków sądów powszechnych z terenu Unii na podstawie [b]rozporządzenia WE 44/2001 z 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych[/b]. Z zakresu tej regulacji wyłączono bowiem wyroki sądów arbitrażowych (nawet sądów funkcjonujących na terenie Unii). W tym zakresie obowiązują natomiast polskie przepisy kodeksu postępowania cywilnego w połączeniu z przepisami prawa międzynarodowego arbitrażu, tj. [b]konwencji o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych sporządzonej 10 czerwca 1958 r. w Nowym Jorku[/b], której Polska jest stroną. Określa ona zasady uznawania i wykonywania orzeczeń arbitrażowych wydanych w innych państwach konwencji, m.in. w sprawach między „państwem” a inwestorami prywatnymi. I choć zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego oraz wspomnianej konwencji z 1958 r. sąd krajowy jedynie w wyraźnie określonych wypadkach może odmówić uznania i stwierdzenia wykonalności zagranicznego wyroku arbitrażowego, nadanie klauzuli takiemu wyrokowi uwarunkowane jest spełnieniem szeregu przesłanek zawartych w tych przepisach. [srodtytul]Mogą pojawić się problemy[/srodtytul] Ponadto mogą być problemy z wykonaniem wyroków uzyskanych w międzynarodowym arbitrażu w wypadku tzw. kontraktów państwowych. Są to umowy zawierane przez państwa z podmiotami prywatnymi z innego państwa, np. umowy offsetowe albo inwestycyjne. Ich specyfika polega na tym, że jedną ze stron umowy jest „państwo” oraz fakt, że umowy takie mają charakter „prywatny”. Często zawierane są na podstawie dwustronnych międzynarodowych umów między państwami. Przykładowo w międzynarodowych traktatach o wzajemnym popieraniu i ochronie inwestycji zawierających zapis na sąd arbitrażowy może dojść do sytuacji, w której przedsiębiorca – strona umowy inwestycyjnej – powoła się na sąd arbitrażowy z międzynarodowego traktatu, gdy tymczasem umowa inwestycyjna wskazuje np. sąd powszechny jako sąd właściwy. Istnieje bowiem wątpliwość, czy rozstrzyganie sporów przez sądy arbitrażowe z międzynarodowego traktatu obejmuje, poza roszczeniami traktatowymi, również roszczenia umowne z umów zawieranych między „państwem” a inwestorem prywatnym. Wydaje się jednak, że zapis na sąd zawarty w umowie nie może pozbawiać inwestora prawa dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia traktatu przed międzynarodowym sądem arbitrażowym ustanowionym w traktacie. Należy przy tym wskazać, iż zgodnie z regułami prawa międzynarodowego, w tym [b]konwencji o prawie traktatów zawartej w Wiedniu 23 maja 1969 r.[/b], której stroną jest także Polska, strona nie może się powoływać na postanowienia swojego prawa wewnętrznego dla usprawiedliwienia niewykonywania przez nią traktatu. Podobnie rzecz się ma w wypadku reguł prawa wspólnotowego. Od sądów krajowych wymaga się więc, by nie stosowały przepisów krajowych stojących na przeszkodzie skutecznemu stosowaniu prawa wspólnotowego. Przykładem mogą tu być wyroki zagranicznych sądów arbitrażowych orzekających różne formy zwrotu należności. Na przykład sąd arbitrażowy w sprawie CME Czech Republic vs. Republika Czeska ustalił dla państwa czeskiego obowiązek zapłaty odszkodowania w postaci emisji obligacji przez rząd Republiki Czeskiej wynikający z czesko-holenderskiej umowy BIT. [wyimek]W umowach z prywatnymi inwestorami państwo reprezentuje z reguły minister jako przedstawiciel Skarbu Państwa[/wyimek] Kolejnym problemem egzekucji należności pieniężnych na podstawie zagranicznego wyroku sądu arbitrażowego może być sposób zaspokojenia. Przedsiębiorca traci w tej sytuacji możliwość wskazania sposobu egzekucji. Należy się bowiem liczyć z tym, że w świetle polskich przepisów, nawet jeśli sąd nada zagranicznemu wyrokowi specjalną klauzulę umożliwiającą egzekucję, zakres tej klauzuli będzie ograniczony i sprowadzi się wyłącznie do egzekucji świadczeń pieniężnych z rachunku bankowego dłużnika (np. z rachunku Ministerstwa Skarbu Państwa). W związku z tym może się okazać, że sąd stwierdzi wykonalność zagranicznego wyroku arbitrażowego tylko w części. [srodtytul]Niepieniężne inaczej [/srodtytul] Jeśli chodzi o egzekucję świadczeń niepieniężnych to zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w doktrynie prawniczej niedopuszczalne jest nadanie wyrokowi zagranicznego sądu arbitrażowego klauzuli wykonalności i prowadzenie egzekucji z udziałem SP. Polskie przepisy przewidują jedynie specjalną procedurę postępowania, według której przedsiębiorca może wnosić do właściwego sądu, jako organu egzekucyjnego, o wezwanie kierownika jednostki (np. dyrektora generalnego Ministerstwa Gospodarki) do spełnienia świadczenia niepieniężnego (np. wydania nieruchomości). Sankcją za niespełnienie świadczenia w terminie określonym przez sąd jest grzywna nakładana osobiście na kierownika danej jednostki. Przepisy krajowe w odniesieniu do egzekucji z udziałem SP nakładają zatem istotne ograniczenia prowadzenia przez wierzyciela egzekucji należności niepieniężnych, co na gruncie umów, np. inwestycyjnych dotyczących majątku SP, może rodzić problemy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL