Media

Powrót dyrektorów do telewizji

Siedziba TVP
Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys
Na stanowiskach pojawią się ludzie Andrzeja Urbańskiego i Roberta Kwiatkowskiego
W TVP przyszedł czas powrotów dyrektorów. Dziś nowym szefem Jedynki ma zostać Wojciech Hoflik, który za prezesury Andrzeja Urbańskiego był wiceszefem tego programu (w styczniu tego roku zwolnił go był już p.o. prezesa Piotr Farfał).
Z kolei kierownictwo Dwójki przejmie Rafał Rastawicki, wiceszef TVP 1 za prezesa Roberta Kwiatkowskiego. Rastawicki był także rzecznikiem przewodniczącej KRRiT Danuty Waniek. Te nominacje potwierdzają podział wpływów w TVP: Jedynka dla PiS, Dwójka dla SLD. Oficjalnie te informacje zostaną ogłoszone już dziś.
Po trzech miesiącach kierowania głównymi antenami telewizji ze stanowiskami pożegnają się dyrektorzy nominowani przez Farfała: Iwona Schymalla (TVP 1) i Krzysztof Nowak (TVP 2). Schymalla do lipca była dziennikarką i prezenterką TVP 1 (pasma porannego i programów religijnych). W telewizji publicznej pracuje od 16 lat. Nowy zarząd już zaproponował jej pozostanie w stacji. – To dziennikarka, w którą telewizja inwestuje od wielu lat i powinna zostać na Woronicza – mówi jedna z zaufanych osób nowego zarządu TVP. Do telewizji prawdopodobnie wrócą także dwie dyrektorki nominowane przez Urbańskiego, a wyrzucone z TVP na początku roku przez Farfała. Wiceszefową Jedynki może zostać Dorota Macieja (była m.in. szefową TVP 1 i kierowniczką „Wiadomości”). Na powrót do TVP szykuje się także Patrycja Kotecka, wcześniej wiceszefowa Agencji Informacji. Nowe władze TVP postanowiły, że rzecznikiem telewizji zostanie Paweł Burdzy. Wcześniej doradca zarządu kierowanego przez Andrzeja Urbańskiego (zajmował się komunikacją zewnętrzną), a obecnie członek Rady Etyki Mediów. Będą to kolejne zmiany, jakie przeprowadza p. o. prezesa TVP Bogusław Szwedo i wiceprezes Małgorzata Wiśnicka-Hińcza. Najpierw odwołali dyrektora biura zarządu, szefa działu prawnego i szefa ochrony. Ze stanowiskiem pożegnał się też dyrektor Agencji Informacji Jan Piński (przepracował w TVP ok. sześciu miesięcy, a trzeba mu będzie wypłacić ponad 200 tys. zł odprawy).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL