Sylwetki

Jacek Rostowski wyróżniony przez ekonomistów i inwestorów

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Jacek Rostowski został wybrany na najlepszego ministra finansów w Europie Środkowej i Wschodniej
Doceniono też nadzorowaną przez wiceministra finansów Dominika Radziwiłła emisję obligacji dziesięcioletnich w dolarach.
Nagrody przyznawane są przez przedstawicieli rynku finansowego, analityków, bankierów i inwestorów. Wyniki publikowane są przez pismo „Emerging Markets” (wydawca: Euromoney) ukazujące się co roku podczas konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.W przypadku nagrody dla ministra finansów liczy się wybranie najlepszych instrumentów w odpowiednim czasie. Kryteria wyboru transakcji finansowej to wielkość, jakość oraz odbiór przez rynki. Nagrodę dla najlepszego szefa banku centralnego w Europie otrzymał Turek Durmus Yilmaz. W Azji wyróżnienia otrzymali minister finansów Chin Xie Xuren oraz szef banku centralnego Indii Duvvuri Subbarao.
Uroczystość wręczenia wyróżnienia Jackowi Rostowskiemu odbędzie się w Stambule, w przeddzień rozpoczęcia szczytu światowych finansów – dorocznej konferencji MFW i BŚ, na który przyjechali prezesi banków centralnych i ministrowie finansów z ponad 180 krajów świata. Jurorzy oceniający politykę Rostowskiego podkreślali, że objął on resort jesienią 2007 r., czyli w momencie, kiedy zaczynał się kryzys finansowy. – Polska miała w tym kryzysie wiele szczęścia – uważa Michael Danske z Commerzbanku. Jego zdaniem przed gospodarczą zapaścią uchroniło nas to, że nasz PKB nie był uzależniony od cen surowców, Polska nie była ponad miarę zadłużona, nie mówiąc o tym, że ma spory własny rynek wewnętrzny. – To dlatego kryzys nie uderzył w Polskę z całą siłą – uważa Danske. – Rozsądna była decyzja o nieuruchomieniu własnego pakietu stabilizacyjnego – wtórował mu Indermit Gill, główny ekonomista Banku Światowego. – Kiedy prawidłowo zadziałały drobne regulacje, warto się było zorientować, jaki wpływ na polską gospodarkę będą miały pakty stabilizacyjne z innych krajów. Ta cierpliwość się opłaciła – podkreśla. Jurorzy wskazują jednak, że prywatyzacja w Polsce nadal napotyka wielkie opory, a całą strategię pozyskiwania dochodów z prywatyzacji oceniają jako zbyt ambitną. – Niepokoi nas też wysoki deficyt finansów publicznych. Ale wiadomo, jak można go zmniejszyć – dodaje Gill. [i] —Danuta Walewska ze Stambułu[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL