Ja to stanowisko wywalczyłem sobie sam!

Bogusław Szwedo p.o. prezesa TVP
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
- Nowy szef programów informacyjnych też nie będzie musiał mnie pokazywać, bo ja nie będę tu od występów na wizji - mówi Bogusław Szwedo, p.o. prezesa TVP
[b]Rz: Pierwsze wrażenie?[/b]Bogusław Szwedo p.o. prezesa TVP: Mnóstwo esemesów z gratulacjami. Dostałem je nawet od ludzi, o których myślałem, że już dawno umarli (śmiech)… I wykreślę to panu w autoryzacji.[b]Prawo prasowe w „Rozmowach Mazurka” nie obowiązuje. Zacznijmy od pytania fundamentalnego: jak właściwie ma pan na imię?[/b]Bogusław – tak jest w metryce, ale ja używam imienia Bogdan. Znajomi mówią na mnie Boguś.[b]Trzy imiona? Szkoda, że Farfał tego nie wiedział. Tak by zakręcił, że KRS do dziś by pana nie wpisał.[/b]Trwało to rzeczywiście długo, ale na szczęście już po wszystkim.[wyimek]Byłem ojcem chrzestnym tej rady nadzorczej, chciałem być jej przewodniczącym, bo przyczyniłem się do tego,że Farfał nas nie wykiwał[/wyimek][b]Zaczął pan od zwolnienia szefa programów informacyjnych Jana Pińskiego.[/b]To był pojedynek rewolwerowców – ja miałem przygotowany dokument o jego zwolnieniu, ale on szybciej wyjął swoją prośbę...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL