Wiadomości

Kresy usiane polskimi zabytkami

Rozmowa - Ryszard Brykowski dyrektor Ośrodka do spraw Polskiego Dziedzictwa Kulturowego poza Granicami Kraju Stowarzyszenia Wspólnota Polska
[b]RZ: Białoruś planuje ustawę zezwalającą obcokrajowcom na kupno zabytków za niewielkie pieniądze. Czy to dobry pomysł?[/b]
Ryszard Brykowski: Kraje europejskie nie stosują takich rozwiązań. W ten sposób Białoruś może doprowadzić do pozbawienia się zabytków kultury, nie tylko własnej, ale również tych, które należą do kultury polskiej. [b]Czy na dawnych Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej jest wiele zabytków, które mają duże znaczenie dla naszej kultury? [/b]
Są setki zabytków architektury, takich jak XVII- i XVIII-wieczne pałace, które niszczeją. Nie wyobrażam sobie, że zostawiamy na przykład katedrę lwowską bez naszej pomocy. To jeden z najważniejszych obiektów poza granicami kraju. [b]Gdzie jest najwięcej zabytków, które należałoby chronić?[/b] Są rozsiane po świecie –wszędzie tam, gdzie dotarli Polacy. Na Kresach Wschodnich z kolei mamy Rawę Ruską z dwoma kościołami polskimi – jednym oddanym i drugim mocno zniszczonym, o który toczy się proces. Cały Lwów jest usiany polskimi zabytkami. Są Kamieniec Podolski, Stanisławów, Kołomyja, małe miejscowości takie jak Otynia... [b]Dlaczego tak ważne jest, żeby chronić polskie pozostałości? [/b] Kardynał Stefan Wyszyński powiedział kiedyś: „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie”. To ma znaczenie zarówno dla Polaków, którzy tam zostali, jak i dla nas – mieszkających w kraju. Te zabytki świadczą o nas i trzeba o tym pamiętać.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL