Zadania

Stażysta pracuje dla firmy, ale to nie ona go wynagradza

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Można mieć pracownika i zgodnie z prawem nie wypłacać mu wynagrodzenia ani nie płacić za niego składek na ubezpieczenia społeczne. Jest to możliwe, jeśli jest nim osoba zarejestrowana w urzędzie pracy
Staż to instrument publicznego planu przeciwdziałania bezrobociu. W trakcie tej formy aktywizacji osoba bezrobotna ma możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego. To zwiększa jej szanse na znalezienie pracy. Ma również zapewnione źródło dochodu w postaci stypendium. Zalety organizowania w zakładzie stażu doceniają także sami pracodawcy. Gdy bowiem uda im się pozyskać taką osobę, nie muszą wypełniać licznych obowiązków związanych z zatrudnieniem pracowników, w tym wypłaty wynagrodzenia.
[srodtytul]Bez wypłat[/srodtytul] Wszelkie koszty ponosi bowiem urząd pracy. Pracodawca nie musi płacić mu pensji ani opłacać składek na ubezpieczenia społeczne. Tym samym nie ma obowiązku ujmowania go na liście płac i wysyłania deklaracji do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Stażysta otrzymuje stypendium stażowe w wysokości 791 zł brutto, które wypłaca PUP. Urząd też od tej kwoty odprowadza składki: emerytalną, rentową i wypadkową. Starosta pokrywa również koszt badań lekarskich wymaganych przed odbyciem stażu.
Ponadto, [b]jeśli taki pracownik zachoruje, przedsiębiorca nie musi mu płacić ani wynagrodzenia chorobowego, ani zasiłku chorobowego za okres nieobecności[/b]. Nie ma również obowiązku wypłacania stażyście wynagrodzenia za urlop albo ekwiwalentu za niewykorzystane dni wolne. Nie udziela mu bowiem urlopu wypoczynkowego, takiego jak osobom zatrudnionym na umowę o pracę. Nie musi również ewidencjonować czasu pracy stażysty. Ma jednak obowiązek przygotować dokumentację wypadkową oraz ustalić okoliczności i przyczyny w karcie wypadku, w razie gdyby bezrobotny uległ wypadkowi przy pracy. [srodtytul]Rzadko z obowiązkami[/srodtytul] Pracodawca może przyjąć osobę na staż na podstawie umowy zawartej ze starostą. Nie nawiązuje z nią umowy o pracę. Staż bowiem nie jest jedną z form zatrudnienia w rozumieniu kodeksu pracy. Taki pracownik formalnie wciąż ma status osoby bezrobotnej. Do pracy w danej firmie może zostać przyjęty maksymalnie na 12 miesięcy. Dotyczy to młodych bezrobotnych do 25. roku życia, a także tych, którzy nie ukończyli 27 lat w okresie 12 miesięcy od dnia określonego w dyplomie, świadectwie lub innym dokumencie poświadczającym ukończenie szkoły wyższej. Z kolei z krótszego stażu, trwającego maksymalnie sześć miesięcy, mogą korzystać wszystkie inne osoby bezrobotne (także długotrwale): - powyżej 50. roku życia, - bez kwalifikacji zawodowych, bez doświadczenia zawodowego lub bez wykształcenia średniego, - samotnie wychowujące co najmniej jedno dziecko do 18. roku życia, - niepełnosprawni. To, że stażysta nie jest formalnie pracownikiem, nie oznacza, że pracodawca nie ma wobec niego kompletnie żadnych obowiązków. Musi bowiem zapewnić mu profilaktyczną ochronę zdrowia w zakresie przewidzianym dla pracownika. Musi go także, na takich samych zasadach jak zatrudnionego na podstawie umowy o pracę, przeszkolić pod kątem bezpieczeństwa i higieny pracy oraz przepisów przeciwpożarowych. Ma też obowiązek przydzielić mu odzież i obuwie robocze, środki ochrony indywidualnej oraz niezbędne środki higieny osobistej, a także bezpłatne napoje i posiłki profilaktyczne. [srodtytul]Wolne na wypoczynek[/srodtytul] Stażysta nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego. Jednak w trakcie wykonywania zadań w danej firmie może się zwrócić do przełożonego o udzielenie mu dwóch dni zwolnienia od pracy za każde 30 dni kalendarzowych odbywania stażu. Co więcej, pracodawca musi taki wniosek rozpatrzyć pozytywnie. Powinien o tym poinformować starostę. Jeśli stażysta nie skorzysta z wolnego, to nie dostanie za to ekwiwalentu pieniężnego. Takie dni wolne bowiem nie są urlopem wypoczynkowym. Przepadają, jeśli dana osoba nie wykorzysta ich do końca stażu. Ponadto niewykorzystane dni wolne nie zwiększają puli urlopu wypoczynkowego, który nabędzie były stażysta w czasie późniejszego zatrudnienia. [ramka][b]Przykład[/b] Stażysta wykonuje swoje zadania w firmie X jeszcze przez miesiąc. Ma prawo jeszcze do dwóch dni wolnych. Będzie mógł je wykorzystać w trakcie tego miesiąca, a nie po jego upływie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami bowiem za ostatni miesiąc odbywania stażu pracodawca jest obowiązany udzielić dni wolnych przed upływem terminu jego zakończenia.[/ramka] [srodtytul]Najpierw wniosek[/srodtytul] Zanim przedsiębiorca zatrudni w swojej firmie stażystę, musi złożyć w powiatowym urzędzie pracy wniosek o przyjęcie takiej osoby. W takim dokumencie musi zamieścić nie tylko informacje identyfikujące jego i firmę (a więc m.in. NIP, REGON czy nazwę firmy lub imię i nazwisko jej założyciela), ale też imię i nazwisko zatrudnianej osoby. Trzeba tam również opisać zadania, jakie ma taki absolwent wykonywać podczas stażu, poziom jego wykształcenia oraz wymagane minimalne kwalifikacje niezbędne do podjęcia takiej pracy. [b]Starosta ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku. Jeżeli wyda decyzję pozytywną, wówczas trzeba będzie zawrzeć umowę.[/b] Jej stronami będą właśnie firma przyjmująca daną osobę na staż oraz starosta. Dokument ten w szczególności ma określać: - że dana osoba jest przyjmowana na staż, - dane bezrobotnego skierowanego do pracy, a więc jego imię i nazwisko, PESEL, datę urodzenia, adres, - dane opiekuna osoby bezrobotnej skierowanej na staż, w tym imię i nazwisko, zajmowane stanowisko i wykształcenie, - datę rozpoczęcia i zakończenia stażu, - zobowiązanie pracodawcy do zapewnienia należytej realizacji ustalonego programu. [srodtytul]Zakazane nieobecności[/srodtytul] Gdy umowa jest już podpisana, czas na wdrożenie takiego „pracownika” do pracy i zapoznanie go z programem stażu, a także z jego uprawnieniami oraz obowiązkami. Musi on również znać regulamin pracy oraz przepisy przeciwpożarowe. Warto pamiętać, że stażysta, nie będąc pracownikiem w rozumieniu kodeksu pracy, nie może być obarczony odpowiedzialnością materialną jak osoba zatrudniona na umowę o pracę. Jeśli natomiast będzie miał styczność z informacjami stanowiącymi tajemnicę służbową, to pracodawca może go zobowiązać do złożenia oświadczenia o jej przestrzeganiu. Jeśli ją naruszy, może zostać pozbawiony możliwości kontynuowania stażu. [b]Jeśli stażysta lekceważy swoje obowiązki, można oczywiście go zwolnić. Jest to jednak dopuszczalne w określonych sytuacjach.[/b] Taka możliwość istnieje na przykład wówczas, gdy z przyczyn nieusprawiedliwionej nieobecności bezrobotny opuści więcej niż jeden dzień pracy. Wtedy, nie później niż w ciągu siedmiu dni, trzeba powiadomić o takiej nieobecności starostę. Ze stażystą można się także rozstać, jeśli nie przestrzega on ustalonego przez pracodawcę czasu pracy czy niesumiennie wykonuje zadania objęte programem stażu. Podobnie będzie w sytuacji, gdy nie stosuje się do poleceń przedsiębiorcy, a także gdy nie przestrzega regulaminu pracy, zasad BHP oraz przepisów przeciwpożarowych. W takiej sytuacji można wystosować do starosty wniosek. Ten z kolei może pozbawić osobę bezrobotną możliwości odbycia stażu. Jeśli jednak współpraca ze stażystą będzie przebiegać bez zakłóceń i umowa z nim nie zostanie rozwiązana przed upływem określonego w niej terminu, wówczas niezwłocznie po zakończeniu stażu pracodawca musi wydać opinię. Ma ona zawierać informacje o zadaniach realizowanych przez bezrobotnego i umiejętnościach praktycznych, jakie nabył podczas pracy w firmie. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki[mail=i.rakowska@rp.pl]i.rakowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL