fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Polska stawką w grze

Od lewej: Donald Tusk, Angela Merkel, Władimir Putin
AFP
USA muszą zatrzymać ekspansję Rosji, wzmacniając militarnie Polskę - ocenia słynny ośrodek wywiadowczy Stratfor
„Największym problemem dla Stanów Zjednoczonych nie jest zagrożenie ze strony Iranu, ale ambicje Rosji, która chce sobie zapewnić strefę wpływów na obszarze dawnego ZSRR” – przekonuje George Friedman, szef Stratforu. Jego zdaniem stawką w tej grze jest status Polski.
W swojej najnowszej analizie Friedman przekonuje, że Rosja sprzeciwiała się umieszczeniu tarczy antyrakietowej w Polsce, bo się obawiała, że konieczność obrony instalacji będzie równoznaczna z przyznaniem Polsce gwarancji bezpieczeństwa silniejszych niż te, które daje NATO. Z perspektywy Moskwy byłby to także pierwszy krok do militaryzacji Polski i utrwalenia dominacji USA w kraju, przez który w przeszłości dokonywano inwazji na rosyjskie terytorium. Dla kraju, który próbuje odzyskać status mocarstwa i chce zabezpieczyć swoje granice, było to nie do zaakceptowania.
[wyimek]Rosja pomoże Ameryce w sprawie Iranu tylko za prawo do własnej strefy wpływów. Polska nie może się w niej znaleźć[/wyimek]
„Rosja chce przerysować granice regionu. Miałby się on składać z dwóch obszarów. Pierwszy to tereny dawnego ZSRR, na których zostałaby uznana dominująca rola Rosji. Drugi to Europa Środkowa – zwłaszcza Polska, który nie może się stać przyczółkiem amerykańskiej potęgi. (...) Rosja dąży do tego, aby Polska była obszarem neutralnym, strefą buforową między Rosją a Niemcami” – przekonuje Friedman.
Ekspert uważa, że decyzja o rezygnacji z tarczy w Polsce, choć została przyjęta w Rosji z zadowoleniem, będzie uznana za niewystarczającą. Warunkiem sine qua non dla Rosji jest bowiem uzyskanie od USA prawa do swojej strefy wpływów.
Według Friedmana Ameryka skoncentrowana na zagrożeniu ze strony Iranu przegapiła moment, kiedy Rosja przestała być krajem, któremu można dyktować warunki. W efekcie, jeśli Waszyngton chce metodami dyplomatycznymi poskromić ambicje nuklearne Iranu, musi negocjować z Moskwą.
Analityk podkreśla, że USA nie mają praktycznie możliwości powstrzymania rosyjskiej dominacji na obszarze dawnego ZSRR. Mogą jednak zablokować dalszą ekspansję. „Powstrzymanie zawłaszczania terenów między Europą (Zachodnią) a Rosją leży w żywotnym interesie USA. Neutralizacja Polski i poleganie na Niemczech jako granicy Zachodu z Rosją nie jest zachęcającą wizją” – pisze szef ośrodka Stratfor.
Nie wyklucza on, że w zamian za poparcie w sprawie Iranu prezydent USA może się po cichu dogadać z Rosją w sprawie strefy wpływów. Ostrzega jednak, by do „góry ustępstw” pod żadnym pozorem nie włączano Polski.
„Uznanie rosyjskiej hegemoni w dawnym ZSRR i neutralizacja Polski w zamian za rosyjski nacisk w sprawie Iranu byłyby wyjątkową dysproporcją” – przekonuje Friedman. Wzywa jednocześnie wpływowe polskie lobby w USA, aby przekonało tamtejsze władze do wzmocnienia bezpieczeństwa Polski. „Polacy powinni się nauczyć, że niepowodzenie z jednym systemem uzbrojenia prowadzi do większej hojności w innych, dużo ważniejszych systemach” – pisze Friedman.
O naprawę stosunków z Polską zaapelował w poniedziałek do Baracka Obamy szef Kongresu Polonii Amerykańskiej. Frank Spula uważa, że rezygnując z tarczy, Waszyngton wprowadza „wątpliwości co do intencji USA”, a stosunki dodatkowo nadwerężyło ogłoszenie decyzji w 70. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę. Spula przypomniał, że w USA mieszka 10 milionów osób pochodzenia polskiego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA