fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zawodowy kierowca sam płaci mandaty

Fotorzepa, Dorota Awiorko Dor Dorota Awiorko
Osoba, która zasiada za kierownicą ciągnika siodłowego, nie może narażać pracodawcy na ekstra wydatki
Tak wynika z [b]wyroku Sądu Najwyższego (sygn. akt III PK 15/09)[/b], jaki zapadł w sprawie Eugeniusza S., kierowcy ciężarówki, którego nieopatrzne zachowania obciążyły firmę nieprzewidzianymi wydatkami .Do pierwszego zdarzenia doszło, gdy uszkodził naczepę wypożyczoną z innej firmy, za co pracodawca musiał zapłacić prawie 600 euro odszkodowania. Drugim razem angielskie służby imigracyjne wykryły trzech nielegalnych imigrantów w środku naczepy, z którą przejeżdżał przez granicę Zjednoczonego Królestwa. Władze nałożyły na kierowcę, jego firmę i właściciela naczepy po 300 funtów kary.Pracownik nie zwrócił jednak tych pieniędzy pracodawcy, nie zapłacił też swojego mandatu. Dlatego też następnym razem, gdy ciężarówka wjeżdżała na wyspy (ale już z innym kierowcą), władze zatrzymały ją na parkingu, do czasu uregulowania mandatu nałożonego na kierowcę. Wywołało to dodatkowe koszty związane z wynajęciem prawnika i holowaniem pojazdu na parking – łą...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA