Media i internet

Telewizja nie dla wydawców gazet

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Coraz więcej zastrzeżeń do cyfryzacji telewizji. Wydawcy protestują przeciw dyskryminacji przy wyborze programów
Aż 16 podmiotów zgłosiło uwagi do dokumentacji konkursowej na zagospodarowanie tzw. drugiego multipleksu naziemnej telewizji cyfrowej (czyli zakresu częstotliwości, na których będą nadawać cyfrowe stacje). Swoje opinie nadesłały dotychczas m.in. Agora, Izba Wydawców Prasy, Kino Polska TV, TVN, TP SA, TV Puls i Polsat, Canal+ Cyfrowy i prezes UOKiK.
Z informacji ”Rz” wynika, że duże emocje wzbudziły przede wszystkim zapisy o faworyzowaniu firm, które nie wydają gazet ogólnopolskich lub nie mają ogólnopolskich stacji radiowych. Mogą one dostać w punktacji konkursowej o 300 pkt więcej niż dostawcy programów powiązani kapitałowo z wydawcami ogólnopolskich gazet, nadawcami ogólnopolskich telewizyjnych programów publicznych i koncesjonowanych rozpowszechnianych naziemnie oraz nadawcami radiowych programów o ogólnokrajowym zasięgu. Takie zapisy uderzają np. w Agorę, która ma w planach telewizję Tuba FM, tworzoną m.in. z myślą o multipleksach, a jednocześnie wydaje ”Gazetę Wyborczą”.
Uniemożliwia to też uzyskanie maksymalnej punktacji w konkursie na drugi multipleks m.in. TVN, Polsatowi czy TV Puls, Eurozetowi czy właścicielowi Radia RMF FM. Przeciwko zapisom ostro zaprotestowała Izba Wydawców Prasy, mówiąc o ”dyskryminacyjnym charakterze kryteriów oceny”. Ich zdaniem dziwne jest to, że wyklucza się z drugiego multipleksu wydawców ogólnopolskich gazet, ale nie robi się tego np. w przypadku wydawców tygodników czy miesięczników o zasięgu ogólnopolskim czy portali internetowych. Agora w swoim stanowisku przesłanym do UKE napisała, że zaproponowana konstrukcja zasad oceny ofert konkursowych ”faworyzuje niektóre podmioty zagraniczne – przeważnie te, które są na rynku polskim nieobecne”, i dodała, że ”dyskryminacyjne traktowanie wydawców prasy codziennej i nadawców radiowych o zasięgu ogólnopolskim powinno zostać usunięte z dokumentacji konkursowej”. Podobne stanowisko zajęli najwięksi komercyjni nadawcy telewizyjni. – Zwróciliśmy uwagę na ten zapis, naszym zdaniem taka koncepcja zapewnienia pluralizmu na mediowym rynku jest archaiczna – mówi ”Rz” Karol Smoląg, rzecznik TVN. W podobnym tonie wypowiedział się Polsat: – Dobrze by było, gdyby ten zapis został zmieniony, bo wyklucza on z drugiego multipleksu bardzo dużo spółek – mówi Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Polsatu. Polsat wytknął też autorom dokumentacji zbyt niską punktację (50 pkt) za wiarygodność finansową startującej w konkursie firmy).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL