Kraj

Jak w czasie wojny: godzina na zabranie rzeczy z hali

Kupcy dostali od władz Warszawy godzinę na odbiór towaru z hali. - Wpaść jak za okupacji, złapać pod pachę i uciec - mówi o wyprowadzcce szef KDT Dariusz Połeć.
Miasto w piśmie do kupców ustaliło zasady wydawania zaplombowanego towaru z hali. Kupcy dostali też ultimatum: jeżeli będą burdy, wstrzymywanie towaru będzie wstrzymane.
- Wszystko trzeba przeliczyć, zobaczyć, czy nic nie zginęło, spakować – wyjaśniał TVN 24 szef KDT. - To jest ogromna hala na 600 boksów. Każdy boks wypełniony jest towarem za kilkadziesiąt tysięcy złotych. W boksach poszczególnych kupców zostały klucze, lekarstwa i inne rzeczy osobiste. Zdaniem Połcia na spakowanie stoiska w cywilizowanych warunkach potrzeba 8-10 godzin.
Źródło: tvn24.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL