Społeczeństwo

Duże środki, nieudolna eksmisja komornicza

Egzekwowanie wyroków należy do komorników, a porządku – do policji
Całodzienne walki ochroniarzy i policjantów z kupcami KDT pokazują niesprawność organów powołanych do egzekwowania prawa.
Eksmisja jest sformalizowaną procedurą. Nie dopuszcza zastępowania funkcjonariuszy wynajętymi ochroniarzami. Policja ma obowiązek zapewnić komornikowi bezpieczeństwo osobiste, porządek oraz dostęp do miejsca, gdzie ma dokonać egzekucji, w tym wypadku eksmisji. I powinna reagować w razie przepychanek z komornikiem czy bijatyk. Tymczasem komornik wynajął firmę ochroniarską.
Jeśli już to zrobił, powinna wykonywać zupełnie marginalne, techniczno-ochroniarskie czynności. Komornik wezwał w końcu policję. Tłumaczy, że ta się spóźniła, że na początku przeznaczyła do akcji zbyt szczupłe siły. W takim jednak wypadku powinien opóźnić eksmisję, aż policja zostanie wzmocniona. Egzekucja wyroku jest ważna, ale nie za cenę jeszcze większego łamania prawa czy wręcz jego kompromitacji. Kwestia, dlaczego policja nie wspierała komornika od początku, wymaga kontroli. Inna rzecz, że komornik mógł też przeprowadzić eksmisję (za pisemnym zezwole- niem prezesa sądu) w nocy, choć zapewne lepsze dla obrazu państwa są działania w dzień, z otwartą przyłbicą. Jedno jest zupełnie jasne: przeprowadzenie egzekucji, np. wyważenie drzwi, wyniesienie rzeczy, a jak trzeba – także ludzi, należy do komornika. Do tych technicznych czynności może wynająć pomocników, np. firmę przewozową, wydaje się, że również ochroniarzy – do pilnowania rzeczy czy lokalu (choć nie ma do tego wyraźnej podstawy prawnej). Ale ochroniarze w żadnym razie nie są od tego, by zastępować policję, stosować środki przymusu. Komornik popełnił błędy. Może go usprawiedliwiać nieco to, że w tym wypadku chodziło o szczególną sprawę – dużą egzekucję. Choć mógł przewidzieć, iż opór kupców będzie większy niż np. eksmitowanej rodziny zalegającej z czynszem.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL