Szef odpowie nie tylko za chorobę zawodową

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Zatrudniony nie musi najpierw dostać świadczeń z ZUS, żeby później walczyć z pracodawcą o naprawienie wszelkich szkód wyrządzonych na jego zdrowiu
Sąd Najwyższy stwierdził, że odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika z tytułu czynu niedozwolonego polegającego na wywołaniu rozstroju zdrowia w rozumieniu art. 444 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AA67E5F826FC992F82EB7389EC1A3CD7?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] nie ogranicza się do uzupełniającej (wobec odpowiedzialności organu rentowego) odpowiedzialności za wywołanie choroby zawodowej ([b]wyrok z 2 października 2008 r., I PK 57/08[/b]).Jego zdaniem nie zawsze dochodzi do zbiegu odpowiedzialności cywilnej pracodawcy z odpowiedzialnością z tytułu wystąpienia ryzyka ubezpieczeniowego w postaci choroby zawodowej.Odmienny pogląd - w opinii SN - nie ma podstawy prawnej.[srodtytul]Odszkodowanie uzupełniające[/srodtytul]Przyjmuje się, że poszkodowany pracownik zanim zacznie domagać się od swojego pracodawcy odszkodowania za rozstrój zdrowia wywołany pracą, najpierw musi zwrócić się do ZUS. Pieniądze wywalczone w postępowan...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL