Świat

Berlusconi promuje „Katyń”

Płytę DVD z filmem Andrzeja Wajdy i wizytówką premiera otrzymali wszyscy deputowani jego partii
Premier Silvio Berlusconi już w kwietniu promował „Katyń” podczas szczytu NATO, polecając go przywódcom innych państw, a włoskim dziennikarzom powiedział wówczas, że film przypomina, „do czego może doprowadzić komunistyczna ideologia”.
Dystrybucją „Katynia” na DVD (od czerwca w sklepach) zajmuje się należąca do imperium medialnego premiera potężna firma Medusa. Jego minister kultury Sandro Bondi wymógł na organizatorach festiwalu w Wenecji, by w tym roku poświęcili filmowi specjalny po- kaz. Wielu polityków centroprawicy stało za specjalnymi pokazami „Katynia” (również w Rzymie) na terenie całych Włoch. Zapewne również za sprawą Ministerstwa Kultury „Katyń” pokazany zostanie 22 lipca podczas festiwalu filmów dla młodzieży w Giffoni Valle Piana. Wszystko dlatego, że mimo entuzjastycznych recenzji krytyków filmu praktycznie nie można było obejrzeć we włoskich kinach. Dystrybutor Mario Mazzarotto (Movimento Film) w kwietniu poskarżył się, że „Katyń” z powodów ideologicznych jest bojkotowany przez sieć największych kin. Temat podchwycił specjalista od spraw wschodnich katolickiego dziennika „Avvenire” Luigi Geninazzi („Wstyd! Po Sowietach udało nam się ponownie ocenzurować Katyń”), a za nim wszystkie liczące się włoskie media, co jednak nie zmieniło sytuacji.
Jeśli odrzucić niepoważne tłumaczenia wielkich sieci kin, że „mamy za dużo filmów” i „na to nikt nie przyjdzie”, teoria spiskowa staje się bardzo prawdopodobna. Mazzarotto tłumaczył, że we Włoszech kulturą oraz dystrybucją filmów niepodzielnie rządzi lewica, dla której prawda o komunistycznych zbrodniach jest ideologicznie i politycznie nie na rękę. Podejrzenia te wzmacniają kłopoty i ostracyzm, z jakim spotykają się do dziś autorzy filmów i książek o komunistycznych mordach we Włoszech po 1943 r. O tragedii Włochów pomordowanych przez partyzantów Tity (około 20 tys. osób) przez lata nie można było mówić, nie narażając się na oskarżenia o rewizjonizm. Hołd ich pamięci można oficjalnie oddawać od 2005 r.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL