Spadki i darowizny

Darowizny: dodatkowy sposób spadkobrania

Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Spadkodawca będzie mógł zadysponować częścią spadku np. nieruchomością w ten sposób, że przejdzie ona na obdarowanego z chwilą jego śmierci
Automatycznie, bez obowiązku przeprowadzenia postępowania spadkowego: o stwierdzenie nabycia spadku i ewentualnie o jego podział, które wymaga czasu.
Jutro Sejm zajmie się senackim projektem noweli [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=954308184CA194AF9C97C5E2D97E8BD3?id=70928]kodeksu cywilnego[/link], który z początkiem 2010 r. ma wprowadzić taką możliwość do polskiego prawa. [srodtytul]Powrót do tradycji[/srodtytul]
Wielu Polaków nawet nie wie, że obecnie nawet zapisanie w testamencie konkretnej rzeczy danej osobie: np. cegielni jednemu z synów, który interesuje się akurat taką działalnością, nie oznacza, że stanie się jej właścicielem. Od uchylenia w 1947 r. Kodeksu Napoleona który pozwalał na swobodne dysponowanie w testamencie konkretnymi składnikami majątku, obwiązuje zasada, że spadkodawca może jedynie wskazać w jakich udziałach wskazane przez niego osoby będą dziedziczyć jego majątek. Dopiero po stwierdzeniu nabycia spadku nastąpić może polubowny lub sądowy jego podział. Obecne prawo spadkowe stworzono z myślą o spadkach niewielkich, tymczasem od wielu lat spadki obejmują znacznie większe i bardziej skomplikowane składniki: nieruchomości, udziały w spółkach itp. – Dziedziczenie udziałów, gdy w miejsce jednego wspólnika wchodzi kilku spadkobierców nie raz rodzi perturbacje dla nich oraz dla spółki, przedsiębiorstwa, tym bardziej że postępowanie spadkowe wymaga odpowiedniego czasu – wskazuje prof. Michał Romanowski, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, zajmujący się prawem spółek. – Darowizna na wypadek śmierci da więc spadkodawcy narzędzie pozwalające uniknąć takich zawirowań. [srodtytul]Szybka scheda[/srodtytul] Nowela ma przywrócić po latach możliwość dokonywania darowizny, mocą której obdarowany nabywałby przedmiot darowizny z chwilą śmierci darczyńcy – podstawy warunek, by obdarowany przeżył darczyńcę. Jeśli obdarowany zmarłby przed darczyńcą umowa darowizny nie wywoła skutków. Do śmierci darczyńcy, obdarowany będzie miał status uprawnionego do nabycia przedmiotu darowizny, co oznacza, że będzie służyła mu ochrona przed celowym wyzbyciem się majątku przez darczyńcę, a to jego prawo w przypadku najbardziej wartościowymi składników: nieruchomości, lokali, będzie mógł ujawnić w księdze wieczystej. Umowa darowizny na wypadek musi być notarialna, notariusze z resztą są wielkimi zwolennikami nowej regulacji i pracowali przy opracowaniu projektu. Darowizna na wypadek śmierci, nie będzie doliczana do spadku przy obliczaniu zachowku, jeżeli darczyńca oświadczy, że taka jest jego wola, a umowa została zawarta nie później niż przed dwoma laty od śmierci darczyńcy. Co z wierzycielami, czy nowe darowizny nie zagrożą ich interesom? – To była jedna z bardziej kontrowersyjnych kwestii podczas prac nad projektem a następnie w Senacie, ale uwzględniliśmy te zastrzeżenia – powiedział "Rz" Kazimierz Kleina, senator sprawozdawca (PO). Będzie to jednak odpowiedzialność wtórna i ograniczona do wartości darowizny. Obdarowany na wypadek śmierci ma odpowiadać za długi spadkowe, jeżeli egzekucja skierowana do spadkobierców darczyńcy okaże się bezskuteczna. Senacki projekt ustawy musi przejść normalną procedurę legislacyjną. [ramka][b]Opinia: Leszek Zabielski, Członek Krajowej Rady Notarialnej [/b] Przez setki lat wola spadkodawcy w testamencie była przesądzająca. Mógł on drobiazgowo "rozpisać" swój majątek na rzecz ściśle oznaczonych osób, a te stawały się, z dniem śmierci testatora, ich właścicielami. Dlaczego do tych sprawdzonych i bardzo życiowych zasad rozporządzania własnym majątkiem nie wrócić? Były obawy, że przez darowizny na wypadek śmierci spadkobierca może "wyprowadzić" majątek, co może szkodzić dla wierzycielom. Ale przecież teraz może on swobodnie majątkiem rozporządzać, w formie zwykłych darowizn, choćby dokonywał ich na godzinę czy dwie przed śmiercią. Projekt uwzględnia jednak te obawy i przewiduje odpowiedzialność obdarowanych za długi spadkowe. [/ramka] [b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/07/16/latwiej-bedzie-odziedziczyc-dom/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL