Unia Europejska

Buzek szefem Parlamentu Europejskiego

Jerzy Buzek
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Jerzy Buzek został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. W głosowaniu uzyskał 555 głosów. Polak będzie na czele Parlamentu przez dwa i pół roku.
Do czasu ogłoszenia wyniku wyborów, które odbyły się w głosowaniu tajnym, sesją kierował dotychczasowy przewodniczący Parlamentu Hans-Gert Pöttering.
Ustępujący Pöttering w języku polskim powitał Jerzego Buzka i życzył powodzenia: - Drogi przewodniczący Buzek. Gratuluję wyboru na to ważne stanowisko - mówił. Konkurentka Buzka Szwedka Eva Britt Svensson, zgłoszona przez małą frakcję skrajnej lewicy, trzymała 89 głosów.
[srodtytul] Buzek: Wielkie wyzwanie i zaszczyt[/srodtytul] - Zrobię wszytko co w mojej mocy, by nie zawieść waszego zaufania - zwrócił się do eurodeputowanych tuż po wyborze. Zapowiedział, że jego priorytetem będą prawa człowieka. Buzek podkreślił też symboliczny wymiar wyboru na szefa PE przedstawiciela Europy Środkowo-Wschodniej. - Tak zmienia się Europa. Traktuję ten wybór jego wyraz hołdu dla milionów obywateli naszych krajów, którzy nie poddali się reżimowi - powiedział. Nawiązał też do hasła Wielkiej Rewolucji Francuskiej - przypada 220 rocznica jej wybuchu. - Wolność, równość i braterstwo, każde z tych słów wciąż brzmi silnie w dzisiejszej UE - powiedział. Prezentując jeszcze przed głosowaniem swą kandydaturę Buzek jako priorytety dla UE i PE na najbliższe lata wymienił: bezpieczeństwo energetyczne, zmiany klimatyczne, kryzys finansowy i gospodarczy. [srodtytul]Krytyka Rosji na pierwszej konferencji[/srodtytul] - Stając w obronie praw człowieka w Rosji i Chinach, na pierwszej konferencji prasowej jako przewodniczący PE Buzek skrytykował obowiązujący w Rosji model demokracji, a także gospodarki. - Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni - Rosja - Unii Europejskiej i UE - Rosji. Ale rozmawiając z Rosją musimy pamiętać, że hołduje ona innym zasadom niż zasady UE - powiedział Buzek. - Demokracja rosyjska (...) jest inną demokracją niż ta, w którą my wierzymy - podkreślił Buzek. Dodał, że także gospodarkę wolnorynkową Rosja pojmuje inaczej niż UE. Wybór Jerzego Buzka był niemal przesądzony, ponieważ aż pięć największych frakcji politycznych zapowiedziało poparcie jego kandydatury. Także dziś eurodeputowani dokonają wyboru 14 wiceprzewodniczących. [ramka][b]Jerzy Buzek[/b] jest eurodeputowanym od 2004 roku. W Parlamencie Europejskim jest członkiem największej frakcji politycznej - Europejskiej Partii Ludowej - Europejscy Demokraci (PPE-ED). Trzy lata temu został wybrany Eurodeputowanym Roku w kategorii badania naukowe i technologie. Nagrodę przyznał mu miesięcznik "The Parliament Magazine". Profesor Jerzy Buzek w latach 1997-2001 był premierem rządu koalicji AWS-UW, a potem AWS. Kierowany przez niego rząd wprowadził cztery reformy: emerytalną, zdrowia, administracji i oświaty. Za jego kadencji udało się rozpocząć negocjacje unijne, przystąpić do NATO oraz podpisać umowę o dostawach gazu z Norwegii i Danii. Był drugim w dziejach Polski ewangelikiem na stanowisku premiera rządu, po Felicjanie Sławoju Składkowskim. Ma tytuł profesora nauk technicznych, został też uhonorowany doktoratem honoris causa uniwersytetów w Seulu, Dortmundzie, Isparcie, Politechniki Opolskiej oraz Politechniki Śląskiej. [/ramka] [ramka][srodtytul]Wikiński odda pensję[/srodtytul] Wybór Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego oznacza, że wiceszef klubu Lewicy Marek Wikiński przegrał zakład z premierem Donaldem Tuskiem. Wikiński zadeklarował we wtorek, że w sierpniu przekaże swoje miesięczne uposażenie na wskazany przez szefa rządu cel charytatywny. W maju Donald Tusk mówił, że jeżeli PO wygra wybory do PE i zdobędzie dużo mandatów, to on "gwarantuje, że będziemy mieli przewodniczącego PE". Wyrażał też gotowość przyjmowania zakładów, że to Buzek będzie nowym szefem europarlamentu. Po tej wypowiedzi Wikiński wysłał do premiera list, w którym zaoferował swoje uposażenie poselskie - 9892,30 zł - na wskazany przez szefa rządu cel charytatywny, jeśli Buzek zostanie przewodniczącym PE. - Podjąłem publiczne zobowiązanie, słowo się rzekło - kobyłka u płota. Już dziś zapraszam na sierpniowe posiedzenie Sejmu, by słowo ciałem się stało, a należne środki finansowe zostały przekazane na cel charytatywny. Jeżeli premier Tusk nie wskaże takiego celu, to przekażę pieniądze na Caritas w Radomiu - podkreślił Wikiński na konferencji prasowej w Sejmie. Jednocześnie Wikiński pogratulował Buzkowi wyboru na szefa europarlamentu. [/ramka] [ramka][srodtytul]Honory dla Buzka [/srodtytul] Jerzy Buzek jako przewodniczący PE może przy okazji wielkich uroczystości liczyć w Belgii na nie lada honory. Zgodnie z obowiązującym w tym kraju protokołem dyplomatycznym zajmuje trzecie miejsce po królu Albercie II i prymasie Belgii. Obowiązujące zasady dają pierwszeństwo przed przedstawicielami krajowych władz czy instytucji gościom zagranicznym albo reprezentującym instytucje międzynarodowe obecne w Brukseli, stąd wysoka pozycja przewodniczącego PE. Protokół dyplomatyczny belgijskiego MSZ uwzględnia 158 szczebli i pomaga ustalić miejsce przy stole albo tradycyjnym "zdjęciu rodzinnym", kolejność zabierania głosu czy nawet wchodzenia na uroczystości państwowe albo dworskie organizowane w Brukseli. Obowiązuje zasada, że najważniejszy wchodzi na końcu. [/ramka]

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL