Polityka

Masz wyrok? PSL zaprasza

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Ludowcy chcą zmienić statut tak, by osoby skazane nie traciły automatycznie członkostwa w partii
Powód? Jeden z prominentnych działaczy PSL został prawomocnie skazany za poświadczenie nieprawdy i zgodnie z obowiązującym statutem nie może być członkiem stronnictwa.
Chodzi o Tadeusza Draba, byłego wicemarszałka Dolnego Śląska, który ma wyrok za poświadczenie nieprawdy. Przed sądem zeznał, że kierował samochodem i spowodował wypadek, a w rzeczywistości krył pijanego kolegę, z którym wracał z polowania. Sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Drab zrezygnował po wyroku z pełnienia funkcji wicemarszałka. Statut PSL mówi, że członkostwo w partii ustaje wskutek skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo z winy umyślnej. Drab od połowy maja nie powinien być więc członkiem partii (wtedy uprawomocnił się grudniowy wyrok).
Były wicemarszałek wciąż jest prezesem dolnośląskiego PSL. Ludowcy uważają, że jego sytuacja to poważny argument za zmianą zapisów statutu. – Nie pochwalam tego, co zrobił kolega Tadeusz, ale nie działał z niskich pobudek, to był odruch koleżeński – broni Draba Stanisław Longawa, wiceprezes PSL na Dolnym Śląsku, prawnik. – Obecny zapis jest bezduszny i zbyt surowy. – Inne partie nie idą tak daleko – zauważa Tadeusz Jakubowski, dyrektor biura zarządu wojewódzkiego PSL. – Nie możemy się samobiczować, niszczyć naszych członków. Jak dowiedziała się „Rz”, na ostatnim posiedzeniu Naczelnego Komitetu PSL pojawiły się sugestie, by zmienić statut. – Ale może to zrobić tylko kongres – zastrzega się poseł Stanisław Rakoczy, członek Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL. Sytuacja jest dwuznaczna, bo wiosną ludowcy głosowali za uniemożliwieniem kandydowania do Sejmu ludziom skazanym prawomocnymi wyrokami za przestępstwa umyślne, a prezes PSL Waldemar Pawlak publicznie przypisywał swej partii autorstwo tych zapisów, wzorowanych na statucie stronnictwa. W PO usunięcie grozi tylko osobom, które mają wyrok bez zawieszenia. Do PiS nie może należeć osoba skazana za przestępstwa „popełnione z niskich pobudek”. W statucie SLD w ogóle nie ma mowy o tym, że skazany nie może być członkiem partii.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL