Polityka

Palikot: Piję dla zdrowia

Happening Janusza Palikota na rynku w Lublinie
Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Karol Zienkiewicz Karol Zienkiewicz
"Tak, jeżdżę po kieliszku wina!" - przyznaje na swoim blogu poseł Janusz Palikot, po tym jak przyłapał go na tym jeden z tabloidów.
"To zdrowe i bezpieczne. Lekarze zalecają aby, w celu obniżenia cholesterolu, wypić do posiłku kieliszek czerwonego wina" - przekonuje poseł odpowiadając na gromy jakie sypie na niego w swoim tekście "Super Express".
Tabloid opisuje wizytę posła PO w jednej z warszawskich restauracji. Palikot wypił kieliszek wina do obiadu. Potem odjechał samochodem. - Jest prosta zasada: piłeś, nie jedź. Weź taksówkę albo poproś znajomego, by odwiózł cię do domu - komentował gazecie zachowanie posła rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. - W polskim społeczeństwie jest za dużo przyzwolenia na tego typu zachowania. A to lampka wina, a to piwo czy rzekomo kilka jabłek, jak ostatnio tłumaczył się jeden z posłów - dodał.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL