Budżet i Podatki

Nowe kłopoty budżetu

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Rząd może mieć problem ze zmieszczeniem się w limitach wydatków.Z wyliczeń „Rz” wynika, że kwoty na obsługę długu zarezerwowane w budżecie są za małe
Wydatki na obsługę długu niebezpiecznie szybko rosną. Z wyliczeń „Rz” wynika, że jeśli tempo ich narastania zostanie utrzymane, w całym roku mogą przekroczyć zakładaną w ustawie budżetowej kwotę o 6,5 mld zł.
Po pierwszych pięciu miesiącach roku zrealizowano już plan wydatków na obsługę zadłużenia zagranicznego w ponad dwóch trzecich. Po maju 2008 roku z planowanej kwoty na cały rok wydano 61,6 proc., w tym w przypadku zadłużenia zagranicznego zrealizowano już koszty w 73,2 proc. Nie lepiej jest też, gdy porównamy wydatki na obsługę długu krajowego – w tym roku wydano 41,9 proc. całorocznej kwoty, podczas gdy po maju 2008 roku było to 33,9 proc. Jeśli do końca roku wydatki będą przyrastać w takim samym tempie, w całym 2009 roku wydamy na obsługę długu zagranicznego 10 864,1 mln zł, tj. o 6 337,4 mln zł więcej, niż przewidziano w budżecie. W przypadku długu krajowego koszty wyniosą 26 727,84 mln zł, to jest o 166,94 mln zł więcej, niż przewiduje ustawa budżetowa.
Ministerstwo Finansów na razie nie widzi tutaj żadnego niebezpieczeństwa. – Mogłoby tak być, gdyby na rynku panowała trudna sytuacja podobna do tej z początku roku – przyznaje Dominik Radziwiłł, wiceminister finansów. – Jednak nie przewiduję takiego scenariusza. Wiceminister dodał, że obecnie obserwowany jest spadek rentowności np. bonów skarbowych, co obniża koszt finansowania. – Spadają też rentowności obligacji i sądzimy, że tak będzie dalej – wyjaśnił Radziwiłł. – Wzrost deficytu, który zaproponowaliśmy, odzwierciedlał oczekiwania rynkowe, od paru miesięcy było wiadomo, że będzie jakiś wzrost i dlatego nasza propozycja nie wywołała zamieszania. Nikt nie zakłada kolejnej podwyżki i stopy rynkowe powinny spadać. [wyimek]6,5 mld zł może zabraknąć na wydatki związane z obsługą zadłużenia krajowego i zagranicznego[/wyimek] Wiceminister zapewnił, że kwoty założone w budżecie państwa nie zostaną przekroczone. Resort liczy, że sprzymierzeńcem w tym wypadku okaże się kurs walutowy. Wcześniej minister finansów Jacek Rostowski ujawnił, że rząd spodziewa się umacniania złotego do końca roku. Również założony w nowelizacji budżetu wzrost potrzeb pożyczkowych państwa nie powinien – zdaniem Radziwiłła – wpłynąć na podniesienie wydatków na obsługę zadłużenia zagranicznego. – To tylko 8 mld zł, a w budżecie zakładamy, że w całym roku musimy pożyczyć 155 mld zł. Jeśli porównamy te dwie wielkości, to widzimy, że to niewielki wzrost – stwierdził Radziwiłł. Zupełnie inaczej patrzy na ten problem główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu Janusz Jankowiak. – Z całą pewnością rząd nie zmieści się w zakładanych limitach i będzie musiał te kwoty przekroczyć – wyjaśnia ekonomista. – Sądzę, że bardzo prawdopodobna będzie konieczność przeznaczenia na ten cel dodatkowo 3 – 4 mld zł. Jankowiak wyjaśnia, że ostateczny wynik zależeć będzie od tego, jak będą się kształtowały kurs walut oraz struktura finansowania. Sądzi jednak, że na przekroczenie zasadniczy wpływ będzie miał fakt, że w pierwszych miesiącach roku rząd finansował się prawie wyłącznie krótkoterminowymi papierami skarbowymi, które trzeba będzie wykupić jeszcze w tym roku. [ramka][srodtytul]Przygotowania do przyjęcia euro[/srodtytul] Ministerstwo Finansów chce powołania Narodowego Komitetu Koordynacyjnego ds. Euro – wynika z projektu rozporządzenia przygotowanego przez resort. Komitet, działający przy Radzie Ministrów, miałby podejmować strategiczne decyzje w sprawie euro i nadzorować działania przygotowawcze. Członkami komitetu mają być m.in. pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro, szef KNF, prezes UOKiK oraz przedstawiciel premiera. W pracach może uczestniczyć także przedstawiciel NBP. Oprócz powołania Komitetu ma powstać Rada Koordynacyjna złożona z przewodniczących siedmiu zespołów roboczych, które będą organami doradczymi Rady. Budżet Komitetu, Rady i zespołów roboczych na 2009 – 2010 r. ustalono na 450 tys. zł. [i]—qk[/i][/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=e.glapiak@rp.pl]e.glapiak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL