Świat

Twórcy serialu za kratkami

Członkowie ekipy pracującej przy produkcji filmu „Londyńczycy” trafili do brytyjskiego aresztu, a zaraz potem na łamy prasy.
Wszystko za sprawą pewnej mocno zakrapianej imprezy w barze Hydro w Eastbourne.
Jak poinformował wczorajszy dziennik „The Sun”, w poniedziałkowy wieczór zabawa w lokalu tak mocno się rozkręciła, że musiała interweniować miejscowa policja. Dzięki temu reżyser Maciej Migas, jego asystent Krzysztof Łukasiewicz oraz członek ekipy serialu, który – jak zauważa „The Sun” – wiele wątków zaczerpnął z historii z życia wziętych, mieli okazję zyskać pewne wyobrażenie o nocy w areszcie. I o tym, jak brytyjski Bobby upomina za zakłócanie porządku publicznego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL