Opinie

Wakacyjny oddech na rynkach

Okres wakacyjny powinien przynieść nieco oddechu - pisze dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami Axa Życie
WIG20 wzrósł w II kwartale o 23 proc., a złoty do dolara umocnił się o 9,7 proc. Tym wynikiem Polska wpisała się w trend charakterystyczny dla wszystkich rynków rozwijających się. MSCI Emerging Markets – przedstawiający koniunkturę na giełdach rynków rozwijających się – wzrósł o 34 proc., co jest najlepszym kwartalnym wynikiem w ponad 20-letniej historii tego indeksu. Na tę stopę zwrotu składają się z jednej strony zmiany cen akcji, a z drugiej efekt umocnienia się lokalnych walut. W II kwartale dolar do walut Europy Środkowej i Wschodniej osłabił się o 10 proc.
Moim zdaniem obecna sytuacja to efekt zmiany postrzegania dolara przez rynek. Od rozpoczęcia kryzysu umacniały się waluty krajów uważanych za najmniej ryzykowne. Teraz sytuacja w USA doprowadziła do spadku zaufania do dolara. Inwestorzy za bezpieczniejszą inwestycję uznali rynki rozwijające się, a szczególnie Azję i Amerykę Łacińską. Od początku roku fundusze rynków rozwijających się notują rekordowe napływy aktywów. W drugiej połowie czerwca nastąpiło osłabienie tego trendu, jednak już w pierwszym tygodniu lipca silne napływy powróciły, co może oznaczać, że popyt na ryzyko jest nadal duży. Dla rynków rozwijających się może to oznaczać trwałe odwrócenie spadków, choć niekoniecznie musi to dotyczyć także Polski. Dla polskiego rynku istotny jest fakt, że w ostatnich tygodniach zależność polskiej giełdy od zmiany kursu złotego się osłabiła. Może to być efektem większego zaangażowania się krajowych inwestorów w obroty, jak również mniejszych inwestycji zagranicznych na GPW.
W gospodarce w czerwcu obserwowaliśmy dalsze odbicia wskaźników wyprzedzających. To wzmacnia przekonanie, że najgorsze scenariusze dla gospodarki się nie wydarzą i że w przyszłym roku możemy już wychodzić z recesji. Minione kwartały dla rynków rozwijających się były wyjątkowe pod każdym względem. Najpierw obserwowaliśmy rekordowe spadki indeksów i walut, potem sytuacja się odwróciła o 180 stopni, pojawiły się silne zwyżki cen akcji i umacnianie walut. Wszystko to zaowocowało oczywiście rekordową zmiennością rynków. Okres wakacyjny powinien przynieść nieco oddechu. Po tak silnych zwyżkach rynki będą musiały jednak odreagować. Osłabienie zwyżek, które obserwujemy od kilku tygodni, jest bardzo zdrowym objawem, choć osobiście oczekuję mocniejszej i dłuższej korekty.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL