Banki

BOŚ chce upublicznić biuro maklerskie

Wyniki Banku. Celem zarządu BOŚ jest zwiększenie zysku netto banku z 7 mln zł w 2008 r. do 260 mln zł w 2013 r.
Rzeczpospolita
Według nowej strategiiBanku Ochrony Środowiska jego wartość do 2013 rokuma wzrosnąć trzykrotnie
W 2013 roku BOŚ ma mieć 500 tys. indywidualnych klientów, dziś ma 200 tys. Liczba obsługiwanych przedsiębiorstw ma się zwiększyć z 19 tys. do 36 tys. Zarząd spółki ma także ambitny plan, jeśli chodzi o wynik finansowy, w 2013 r. ma wynieść 260 mln zł. Do tego trzeba dodać 50 mln zł – tyle ma zarobić za cztery lata biuro maklerskie należące do BOŚ.
– Jeśli sytuacja na rynku się poprawi, to możliwe jest upublicznienie naszego biura maklerskiego – mówi Mariusz Klimczak, prezes BOŚ. – Biuro maklerskie może być tyle warte, ile dziś bank (kapitalizacja BOŚ wynosi 1,08 mld zł – red.). Nie jest wykluczone, że zwiększy się płynność akcji BOŚ. W tym roku bank ma być dokapitalizowany kwotą 150 – 300 mln zł. W części będzie to aport akcji i udziałów w spółkach, które obecnie należą do głównego akcjonariusza BOŚ, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. – Wyemitujemy także obligacje podporządkowane. Wartość tej emisji będzie zależała od tego, ile kapitału dostaniemy – tłumaczy Klimczak.
Natomiast do 2011 r. fundusze BOŚ mają się zwiększyć jeszcze o 170 mln zł (zakładając, że wcześniej bank dostanie 300 mln zł). – Rozważymy pozyskanie tych pieniędzy poprzez rynek i przy okazji damy naszym akcjonariuszom możliwość sprzedaży posiadanych przez nich akcji – mówi prezes BOŚ. Najnowsza strategia banku nie zakłada jego prywatyzacji. Zarząd BOŚ chce także powołać nową spółkę – fundusz, który inwestowałby w przedsięwzięcia związane z odnawialnymi źródłami energii. Fundusz byłby zależny od biura maklerskiego BOŚ. – Od strony kapitałowej jesteśmy do tego przygotowani. Już w tym roku możemy zacząć od małych projektów – wyjaśnia Klimczak. Bank chce mocniej rozwijać działalność detaliczną. W tym kwartale zamierza sprawdzić, czy pomysł zatrudnienia mobilnych doradców ma sens. – 50 – 100 osób będzie sprzedawało nasze produkty, tam gdzie nie mamy placówek. Jeśli ta idea się sprawdzi, to liczba takich doradców wzrośnie do kilkuset – mówi prezes banku. W tym roku nie należy oczekiwać, że zysk banku wzrośnie. Rada nadzorcza BOŚ zgodziła się na to, żeby priorytetem było zwiększanie udziału w rynku, a nie wynik.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL