Praca w samorządzie

GIP: w samorządach nie należą się dodatki za godziny nadliczbowe

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Pracownikowi, który pracował w nadgodzinach, przysługuje w zamian wyłącznie albo wynagrodzenie, albo czas wolny. To opinia inspekcji pracy
Tym samym Departament Prawny Głównego Inspektoratu Pracy potwierdził wcześniejsze stanowiska Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM) w tej sprawie (DF z 5 i 17 czerwca). I to wbrew wielu głosom ekspertów, że taka interpretacja art. 42 ust. 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=C23D536E9643413B7B58A8DBAE356A1B?id=292862]ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (DzU nr 223, poz. 1458, dalej ustawa)[/link] jest nieuzasadniona i prowadzi do dyskryminacji tej grupy zawodowej (patrz Prawo co dnia z 23 czerwca 2009 r.).
[srodtytul]Wspólne wnioski[/srodtytul] Nikt ze specjalistów nie kwestionuje, że wskazany przepis jest szczególnym w stosunku do kodeksu pracy. Nie podważa też, że wprowadza on alternatywę rozłączną, z jakiej może skorzystać pracownik samorządowy, wybierając formę rekompensaty za przepracowane godziny nadliczbowe. Taki pracownik ma do wyboru: wynagrodzenie lub czas wolny w tym samym wymiarze, który może otrzymać – na swój wniosek – bezpośrednio przed lub po urlopie wypoczynkowym.
Na tym koniec wspólnych wniosków interpretacyjnych. Zaczyna się spór o wykładnię pojęcia „wynagrodzenie”, gratyfikację za pracę w soboty i umieszczanie limitu godzin w umowie o pracę pracownika niepełnoetatowego, powyżej którego temu zatrudnionemu powinien być wypłacany dodatek jak za godziny nadliczbowe. [srodtytul]Wynagrodzenie, czyli co[/srodtytul] Zdaniem GIP i KPRM termin „wynagrodzenie” obejmuje wyłącznie wynagrodzenie (czyli normalne wynagrodzenie, jakie pracownik zwykle otrzymuje za godziny pracy), bez dodatków. Ale art. 42 ust. 4 ustawy wcale tego tak nie rozstrzyga. Używa po prostu pojęcia „wynagrodzenie”, nie dookreślając go. Skoro go nie precyzuje, to w takim razie trzeba sięgać do przepisów kodeksu pracy, zgodnie z art. 43 ust. 1 ustawy – uważa większość ekspertów. Według art. 151[sup]1[/sup] § 1 k.p. za godziny nadliczbowe należy się pracownikowi normalne wynagrodzenie i dodatek w wysokości 50 lub 100 proc., w zależności od tego, kiedy były wykonywane. Wynagrodzenie za nadgodziny tworzą zatem oba te składniki razem. I tak też powinno być rozumiane „wynagrodzenie” z art. 42 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych. Dodatek nie powinien być wypłacany jedynie wtedy, gdy pracownik otrzymuje czas wolny (por. art. 151[sup]2[/sup] § 3 k.p.). To samo powinno dotyczyć pracowników samorządowych, jeśli zdecydują się na tę formę gratyfikacji za nadgodziny. [srodtytul]Za sobotę według kodeksu[/srodtytul] Zupełnie niezrozumiała jest interpretacja GIP (tak samo jak KPRM), że do rekompensaty za pracę w sobotę, będącą dniem wolnym dla pracownika z racji stosowania zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, też należy stosować art. 42 ust. 4 ustawy. Przecież kodeks pracy traktuje nadgodziny sobotnie jako coś zupełnie wyjątkowego. Nie pozwala rekompensować ich wynagrodzeniem. Przewiduje, że za pracę wykonywaną w szóstym dniu tygodnia oddajemy dzień wolny w innym terminie, ale do końca okresu rozliczeniowego (art. 151[sup]3[/sup] k.p.). [srodtytul]Niepełnoetatowcy tracą [/srodtytul] GIP, podobnie jak KPRM, uważa, że konsekwencją braku prawa do dodatków za nadgodziny jest brak obowiązku umieszczania w umowach o pracę osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy limitów godzin, powyżej których taki dodatek im by przysługiwał. Taka interpretacja art. 151 § 5 k.p., w którym ten obowiązek został zapisany, powoduje, że niepełnoetatowi pracownicy samorządowi w zasadzie w ogóle nie będą pracować w godzinach nadliczbowych. No chyba że przekroczą ośmiogodzinną normę dobową lub przeciętną 40-godzinną normę tygodniową. Normy czasu pracy są bowiem jednakowe dla pracowników pełno- i niepełnoetatowych, również w samorządach (art. 129 § 1 k.p. w zw. z art. 43 ust. 1 ustawy). [b]Zobacz [link=http://www.rp.pl/artykul/328237.html]stanowisko GIP[/link] [/b] [b]Zobacz [link=http://www.rp.pl/artykul/274290,320291_Opinia_Departamentu_Prawnego_Kancelarii_Prezesa_Rady_Ministrow_dotyczaca_godzin_nadliczbowych_pracownikow_samorzadowych.html]opinię Departamentu Prawnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dotyczącą godzin nadliczbowych pracowników samorządowych[/link][/b] [b]Zobacz [link=http://www.rp.pl/artykul/274290,313806_Opinia_Departamentu_Prawnego_Kancelarii_Prezesa_Rady_Ministrow_w_sprawie_nadgodzin_samorzadowcow.html]opinię Departamentu Prawnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w sprawie nadgodzin samorządowców[/link][/b] [i]W DOBREJ FIRMIE z 10 lipca opublikujemy kolejny artykuł krytykujący interpretacje KPRM i GIP w sprawie rekompensowania pracy w godzinach nadliczbowych w samorządach.[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL