Notowania

Rosja przygotowuje zamach na dolara

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Francja i Federacja Rosyjska wzywają światowe mocarstwa do debaty nad strukturą rezerw walutowych na świecie
Podkreślają, że są one zdominowane przez dolara, a w obecnym czasie nie jest to najbezpieczniejsza waluta na rynku.
[wyimek]65 proc. według MFW wynosi udział dolarów w rezerwach banków centralnych na świecie [/wyimek] – Musimy zadbać o lepszą koordynację polityki walutowej – stwierdziła minister gospodarki Francji Christine Lagarde. – Pozycja niektórych walut uległa zmianie w wyniku kryzysu, z kolei nie bez znaczenia są obecnie waluty krajów rynków wschodzących. Jednocześnie rząd Rosji przyznaje, że nie widzi zamiennika dla dolara i euro. – Dolar i system oparty na dolarze i euro wykazały, że są wadliwe. Ale jestem realistą i rozumiem, że dziś nie ma alternatywy dla dolara i europejskiej waluty – powiedział w wywiadzie dla włoskich mediów prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Pozornie.
Moment pojawienia się tego tematu nie jest przypadkowy – w najbliższą środę we włoskim mieście L’Aquila spotkają się przywódcy państw G8. W szczycie wezmą też udział Chiny i Brazylia. Rozmowy mają dotyczyć m.in. światowego systemu rezerw. Rosji zależy, aby trafiły one na moment osłabienia dolara, ponieważ ma własną wizję stworzenia nowej waluty światowej. Dopuszcza też możliwość zebrania w koszyku kilku regionalnych walut – zapewne także rubla. Rosja ma poparcie w Chinach, którym również byłby na rękę spadek pozycji dolara. – Powinien powstać system stabilizacji wartości walut rezerwowych – uważa Zeng Peiyan, były wicepremier Chin. Dywersyfikacji indyjskich rezerwy walutowych wartych 264,6 mld dolarów domaga się też doradca ekonomiczny premiera Indii Manmohana Singha. Reuters uspokaja jednak, że do rewolucji na razie nie dojdzie. – Oczekuje się, że propozycje dotyczące walut rezerwowych zostaną przedstawione i szybko przedyskutowane. Jednak temat ten jest jeszcze zbyt świeży, by mogły zostać poczynione konkretne ustalenia – mówi anonimowy informator Reutersa. Tymczasem ekonomiści uważają, że szybsze ożywienie w USA może napędzić oczekiwania co do podwyżek stóp procentowych i przez to przyczynić się do umocnienia dolara.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL